Jak działa szczepionkowy bazarek
Rząd przekonuje, że braki szczepionek to wynik okrojenia dostaw przez producenta, a nie rezygnacji z zakupu części przysługujących nam zastrzyków. I – tak jak reszta Europy – zarzuca Brukseli pobłażliwość wobec producentów nowe zasady Zamrożenie gospodarki przedłużone do 14 lutego Od 1 lutego zostaną otwarte galerie handlowe – mogą działać jedynie w ścisłym reżimie sanitarnym. Ważne: restauracje oraz punkty gastronomiczne działające w galeriach pozostają zamknięte, tylko sprzedaż na wynos. Od 1 lutego przestają obowiązywać w sklepach godziny dla seniorów. Od 1 lutego zostaną otwarte muzea i galerie – ale mogą działać w ścisłym reżimie sanitarnym. Pozostałe obostrzenia nie ulegają zmianom
Minął zaledwie miesiąc od rozpoczęcia w Polsce akcji szczepień, a już trwa wzajemne oskarżanie się o to, kto ponosi odpowiedzialność za chaos i niedobory zastrzyków. Wskutek tych problemów kilkaset tysięcy osób nie dostało preparatu w zapowiadanym terminie. Rząd nie ma sobie nic do zarzucenia, twierdząc, iż winne są opóźnienia w dostawach i Bruksela, która nie naciska wystarczająco na koncerny farmaceutyczne. Opozycja z kolei wytyka rządzącym, że nie kupili prawie 16 mln dawek, które były dla nas dostępne. Koncerny zaś mówią, że brakuje im mocy przerobowych. Na zarzut, że sprzedają do innych państw kosztem Unii, między wierszami przyznają: inni zapłacili wcześniej i więcej.
Brakujące 16 mln
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.