Dziennik Gazeta Prawana logo

Zmowa na rynku leków recepturowych

27 listopada 2023

Korygowanie faktur, bony podarunkowe, żonglowanie wielkością opakowań oraz sztuczne zawyżanie cen – to niektóre z mechanizmów wykorzystywanych do „robienia biznesu”

Kiedy w 2012 r. wprowadzono cenę urzędową na leki (wcześniej nie było regulacji), nie objęło to leków recepturowych. W ich przypadku nie ma więc żadnych limitów, producenci nie negocjują niczego z Ministerstwem Zdrowia, jak to robi reszta rynku, obrót nimi nie jest też raportowany do Zintegrowanego Systemu Monitorowania Obrotu Produktami Leczniczymi (ZSMOPL), który bada cały obrót łącznie z cenami. Do tego leki recepturowe może wypisać każdy lekarz, a NFZ ma obowiązek zwrócić koszty surowca, zapłacić marżę oraz koszty pracy. Pacjent płaci jedynie ryczałt w wysokości 18 zł (jego wysokość jest uzależniona od minimalnego wynagrodzenia w gospodarce). W efekcie dziś NFZ płaci za każdą fakturę na lek recepturowy, a żaden urząd nie ma wpływu na cenę, co wykorzystali nieuczciwi przedsiębiorcy. Niektóre maści przeciwbólowe sprzedawano za kilka tysięcy złotych, a koszt najdroższej to 180 tys. zł.

Pozostało 88% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.