Kluczowy jest etap pilotażu
P rzy innowacyjnych projektach i nowych technologiach nigdy pewnie nie da si ę powiedzie ć , ż e finansowanie jest wystarczaj ą ce. Ale nie jest to g ł ó wne wyzwanie, bo pieni ą dze s ą i mo ż na ich szuka ć w r ó ż nych ź r ó d ł ach. Po pierwsze na rynku dzia ł aj ą inwestorzy, po drugie dost ę pne s ą granty z instytucji pa ń stwowych, takich jak Agencja Bada ń Medycznych czy te ż Narodowe Centrum Bada ń i Rozwoju.
Tworząc nasz start-up korzystaliśmy ze wszystkich dostępnych źródeł. Początkowo pozyskaliśmy dwa duże granty. Ale bez wsparcia biznesu nie mielibyśmy szans - bo musieliśmy mieć wkład własny.
Szukanie finansowania jest o tyle korzystne, że wnosi coś jeszcze innego niż pieniądze: jest pierwszym sprawdzianem, czy rozwiązanie, które chcemy wprowadzić na rynek, ma sens. Jeżeli biznes inwestuje swoje pieniądze, to oznacza, że wierzy, że dany projekt ma szansę. Wiara „biznesowych aniołów” ma podwójny wymiar, i finansowy, i merytoryczny. To moment, kiedy projekt jest poddawany dogłębnej ocenie. Pieniądze inwestorów połączone z pieniędzmi z grantów pozwalają doprowadzić projekt do etapu badań klinicznych i testowania rozwiązania, jak się sprawdza u użytkowników. Na tym etapie może pozyskać wsparcie, np. od Agencji Badań Medycznych.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.