Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Pani minister, a co z handlem e-receptami?

24 stycznia 2024
Ten tekst przeczytasz w 6 minut

M ija rok, odkąd DGP postanowił się przyjrzeć procederowi kupowania e-recept i e-zwolnień w sieci. A także rok, odkąd o odkrytych nieprawidłowościach informowaliśmy wiele instytucji: ZUS, poszczególne izby lekarskie, rzecznika praw pacjenta. Był moment, kiedy można było odnieść wrażenie, że uda się wypracować rozwiązania, które z korzyścią dla teleporady usunie z rynku podmioty, które z leczeniem mają niewiele wspólnego, a zdecydowanie więcej – z klasyczną komercyjną działalnością.

Nowa władza przejmowała stanowiska po poprzednikach z niesionym na sztandarach hasłem wielkiej pozytywnej zmiany. Dlatego obecnej minister zdrowia Izabeli Leszczynie warto przypomnieć, że i w tym temacie pozostały w resorcie zdrowia bałagan i niedokończone sprawy.

Co dokładnie? Choćby standard teleporady, o który zabiega środowisko lekarzy, reprezentowane przez OZZL, NIL. A przynajmniej ta jego część, która nie jest zaangażowana w sprzedaż dokumentów. Standard, który polegałby m.in. na tym, że konsultacja odbywa się online w czasie rzeczywistym, lekarz nawiązuje faktyczny kontakt z pacjentem, rozmawia z nim. Co by to dało? Wyeliminowałoby np. pseudoczaty, w których informacje są wysyłane automatycznie, a recepty są wystawiane taśmowo, bezrefleksyjnie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.