Oszczędności też kosztują
Nie ma pieniędzy na kontynuację programu KOS-BAR. Chodzi o kompleksową opiekę nad chorymi z otyłością olbrzymią. – To ogromny wydatek w stosunku do efektów, jakie miałby dać – tłumaczy wiceminister zdrowia Wojciech Konieczny. I dodaje – pilotaż KOS-BAR kosztował 260 mln zł i obejmował 10 tys. osób. A my mamy 9 mln osób otyłych. Program oferował przygotowanie do zabiegu bariatrycznego polegającego na zmniejszeniu powierzchni żołądka, 3–6-miesięczną kliniczną i psychologiczną opiekę przedoperacyjną, a także kontrolę i rehabilitację po zabiegu. Zamiast niego ma być rewizja KOS-BAR i wydzielenie z niego rozwiązań, które teoretycznie obejmą wszystkich chorych. Zdaniem ekspertów to błędna decyzja. © ℗ A4
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.