Dziennik Gazeta Prawana logo

W Polsce nikomu nie zależy na rzetelnej reformie systemu ochrony zdrowia

3 lipca 2018

Co roku jesienią media i niektórzy dyrektorzy szpitali straszą, że lada dzień przestaną przyjmować pacjentów, bo skończyły się limity przyjęć.

W informacji tej prawdą jest jednak tylko to, że zabiegi planowe i wizyty u specjalistów są przesuwane w czasie. Ale podobnie dzieje się przecież nawet w bogatej Anglii. W sytuacjach zagrażających życiu, poza patologicznymi przypadkami, żaden pacjent nie jest w Polsce pozbawiony pomocy - świadczą o tym tzw. dostawki w szpitalach. A przecież z problemem ratowania ludzi nie poradziła sobie Francja w czasie lata stulecia, choć ma świetnie zorganizowaną służbę zdrowia. Nie oznacza to jednak, że na polskich rozwiązaniach powinni wzorować się inni. Wręcz odwrotnie. Praktycznie od reformy rządu Jerzego Buzka przez dziesięć lat niewiele się zmieniło w tej dziedzinie. Powstał Narodowy Fundusz Zdrowia, ale przypomina instytucję z epoki centralizmu demokratycznego. Obiecywano nam leki za złotówkę itp. Te pozorne ruchy miały na celu zdobyć poklask wyborców. Nic więcej.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.