Szpitale pod ścianą NFZ
Szpitale będą przyjmować mniej pacjentów, bo NFZ nie płaci za wykonane świadczenia. Już kilkaset placówek wytoczyło funduszowi sprawy sądowe.
Przychodnie i szpitale są pod ścianą. Wyczerpują się limity usług zakontraktowanych na ten rok. A za dodatkowe zabiegi NFZ płacić nie chce. Dlatego szpitale grożą, że przestaną przyjmować nowych pacjentów. Tak jest we wrocławskiej klinice transplantologii wykonującej przeszczepy szpiku u dzieci czy w Podhalańskim Szpitalu Specjalistycznym.
NFZ już od dwóch lat, gdy pogorszyła się jego sytuacja finansowa, opóźnia wypłaty należnych szpitalom środków. Twierdzi, że nie jest w stanie zapłacić za wszystkie świadczenia, bo po prostu nie ma na nie pieniędzy.
W tej sytuacji szpitale kierują pozwy do sądów. Tylko teraz przeciwko NFZ toczy się 168 takich spraw - głównie za nadwykonania powstałe jeszcze w latach 2008 i 2009. Szpitale i przychodnie domagają się 361 mln zł.
Zanim zapadnie wyrok, mija kilka lat. Dlatego NFZ proponuje szpitalom ugody przedsądowe. Oferta jest prosta: dostaniecie pieniądze szybciej, ale mniej.
Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu