Dziennik Gazeta Prawana logo

Wzmocnienie pozycji publicznych rejestrów informacji medycznej

1 lipca 2018

RZĄDOWE PROJEKTY USTAW ZDROWOTNYCH zawierają przepisy, które zmienią praktykę przekazywania danych medycznych do tzw. systemu informacji medycznej. Większość propozycji zasługuje na poparcie

Trudno oszacować koszty obciążeń administracyjnych w związku ze zmianą obrotu danymi medycznymi. Resort gospodarki w projekcie "Reforma Regulacji" oszacował, że średni, roczny koszt ponoszony przez szpital w związku z przekazywaniem co miesiąc resortowi zdrowia i oddziałowi wojewódzkiemu NFZ listy oczekujących na udzielenie świadczenia wysokospecjalistycznego wynosi 2 219 zł. Z kolei koszt ponoszony przez aptekę w związku z przekazywaniem do NFZ zbiorczego zestawienia recept podlegających refundacji to 334 zł.

Projekt ustawy o działalności leczniczej zakłada zastąpienie dotychczasowych rejestrów: rejestru zakładów opieki zdrowotnej, rejestru praktyk lekarskich, rejestrów praktyk pielęgniarek i położnych - rejestrami podmiotów wykonujących działalność leczniczą. Nowe rejestry podmiotów mają być prowadzone przez wojewodów. ZOZ-y zarejestrowane przez ministra zdrowia trafią do rejestrów właściwych ze względu na miejsce ich siedziby. Minister zdrowia będzie natomiast pełnił funkcję instancji odwoławczej II stopnia. Projekt zakłada stworzenie nowych rejestrów na bazie dotychczasowych rejestrów ZOZ-ów, przy wykorzystaniu istniejącej infrastruktury, sfinansowanej ze środków unijnych w latach 2004 - 2008.

Ponadto w momencie włączenia tych rejestrów do wojewódzkich rejestrów podmiotów wykonujących działalność leczniczą stają się one automatycznie częścią rejestrów publicznych. Zaczyna więc obejmować je ustawa o informatyzacji podmiotów realizujących zadania publiczne, co powoduje, że łatwiejsze będzie m.in. udostępnianie danych o praktykach lekarskich oraz ich wykorzystanie w celach statystycznych.

Wojewoda będzie też zobowiązany do powiadamiania okręgowych izb - lekarskich, jak również pielęgniarek i położnych - o wpisie praktyk do prowadzonego przez siebie rejestru. Dotychczas było odwrotnie. Samorząd zawodowy nie powinien odbierać takiego rozwiązania jako zamachu na swoją autonomię. Rejestry przedsiębiorców w większości krajów prowadzone są przez administrację publiczną i nikt tego nie kwestionuje. Jeśli jednym z głównych zadań państwa jest zapewnienie ładu gospodarczego, to jest oczywiste, że musi ono posiadać odpowiednie narzędzia regulacyjne, np. rejestry.

Podczas dalszych prac legislacyjnych nad projektem ustawy o działalności leczniczej warto byłoby poddać dyskusji możliwość zintegrowania rejestrów wojewódzkich w jeden rejestr ogólnopolski. Wzorcem mógłby być rejestr REGON, który prowadzi prezes GUS, choć jego obsługa znajduje się w gestii dyrektorów urzędów statystycznych w województwach. Od strony praktycznej taki krok wprowadziłby porządek, który obecnie jest zaburzany sztucznie zawyżaną liczbą rejestrów w ochronie zdrowia. Projekt zmian w ustawie o zawodach lekarza i lekarza dentysty likwiduje prawne rozproszenie rejestrów lekarzy odbywających specjalizację.

W miejsce dotychczasowych wojewódzkich rejestrów, prowadzonych przez wojewódzkie centra zdrowia publicznego i jednego zcentralnego, prowadzonego przez Centrum Medyczne Kształcenia Podyplomowego (CMKP), ma powstać jeden, prowadzony przez CMKP.

Jego obsługą zajmą się wojewodowie, minister zdrowia oraz minister spraw wewnętrznych i administracji, czyli podmioty, które dotychczas prowadziły własne, autonomiczne rejestry. W praktyce nie chodzi tu o wielkie zmiany, gdyż wnioski o rozpoczęcie specjalizacji lekarze będą nadal składali tam, gdzie dotychczas. Niemniej nowe rozwiązanie pozwoli na kompleksową informatyzację rejestru lekarzy odbywających specjalizację oraz jego sprawniejszą integrację z innymi rejestrami ochrony zdrowia. CMKP uzyska też narzędzie umożliwiające monitorowanie systemu szkolenia specjalizacyjnego.

Projekt ustawy o niektórych zawodach medycznych przewiduje wprowadzenie rejestru osób uprawnionych do wykonywania zawodów w ochronie zdrowia. Ma on ułatwić regulowanie kwalifikacji i zasad wykonywania wybranych zawodów medycznych, które nie są dotychczas objęte regulacjami w Polsce, a zostały uregulowane w innych państwach członkowskich UE. Przepisy nie dotyczą zawodów, których zadania zostały uregulowane w innych ustawach (lekarza, lekarza dentysty, diagnosty laboratoryjnego, pielęgniarki, położnej, felczera czy farmaceuty). Wprowadzenie tego rejestru należy oceniać pozytywnie, gdyż dotąd często się zdarza, że w ochronie zdrowia pracują osoby, które nie posiadają właściwych kwalifikacji, ale wykonują zawód medyczny na zasadzie przyuczenia na stanowisku pracy. Brak właściwych kwalifikacji może natomiast prowadzić do istotnych dla zdrowia i życia pacjentów zagrożeń.

Obecnie jedynym źródłem danych z tego zakresu jest sprawozdawczość statystyczna ZOZ-ów oraz praktyk. Poza sprawozdawczością pozostają osoby, które wykonują zawód, prowadząc własną działalność gospodarczą.

W projekcie ustawy o świadczeniach zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych kluczową zmianą jest rozszerzenie zakresu sprawozdań miesięcznych przesyłanych do oddziałów wojewódzkich NFZ. Według rządowych założeń świadczeniodawcy będą musieli przekazywać raz na miesiąc listę pacjentów oczekujących na świadczenia zdrowotne. Dzięki temu NFZ będzie miał możliwość zweryfikowania, czy pacjent nie zapisał się jednocześnie do kilku kolejek i przez to nie zmniejszył ogólnej dostępności świadczeń. Wprowadzone rozwiązanie wzmocni rolę NFZ jako regulatora dostępu do świadczeń.

Krzysztof Nyczaj

konsultant prezesa Głównego Urzędu Statystycznego

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.