Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Kopacz może wprowadzić konkurencję dla NFZ

27 czerwca 2018

Dziś resort zdrowia ujawni, jak chce zachęcić pacjentów do zakupu dodatkowych polis zdrowotnych.

Kopacz ma dać jasny sygnał szpitalom publicznym, że mogą zawierać kontrakty z firmami ubezpieczeniowymi. Przepisy umożliwiają to od kilku lat, ale podpisywanie umów ogranicza Narodowy Fundusz Zdrowia. By polisy były popularne i relatywnie tanie, trzeba też dodatkowych zachęt.

Na razie ministerstwo sondowało możliwość ulg w PIT, ale minister finansów nie poparł tej propozycji. - W ustawie powinny się znaleźć zachęty stosowane w innych państwach, jak np. możliwość, by składki na polisy za zgodą pracowników można było opłacać z zakładowego funduszu świadczeń socjalnych - mówi Paweł Kalbarczyk, szef Komisji Ubezpieczeń Zdrowotnych i Wypadkowych PIU. Te zmiany miałyby wejść w życie w przyszłym roku.

Minister Ewa Kopacz przedstawi założenia do nowej ustawy na branżowej konferencji organizowanej przez Polską Izbę Ubezpieczeń (PIU). Do ostatniej chwili wystąpienie owiane było tajemnicą. - Minister może ujawnić też plany dotyczące pilotażu wprowadzenia na rynek publicznej ochrony zdrowia prywatnych ubezpieczycieli, którzy stanowiliby konkurencję dla NFZ - mówi jeden z jej współpracowników. Każdy Polak sam decydowałby, gdzie trafi jego składka zdrowotna. Kalbarczyk dodaje, że w perspektywie kilku lat dodatkowe polisy mogą zmniejszyć kolejki do wielu planowanych zabiegów.

W 2012 r. prywatne fundusze ubezpieczeń miałyby działać w jednym, dwóch województwach, a w 2014 r. już w całym kraju.

Prezentacja liberalnych planów przed wyborami samorządowymi jest dla wielu zaskoczeniem. Kopacz zastrzega, że przeprowadzi szerokie konsultacje m.in. z organizacjami pacjenckimi.

Po falstarcie ustawy ubezpieczeniowej z 2008 r. projekt ma być przygotowany profesjonalnie. Razem z całym zdrowotnym pakietem trafił na kilka miesięcy do obróbki w powołanym przez premiera zespole eksperckim Jana Krzysztofa Bieleckiego. W kwestii ubezpieczeń wiele do powiedzenia mieli tam m.in. eksperci Ernst & Young, przedstawiciele pracodawców oraz firm ubezpieczeniowych.

ola

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.