Te leki i tak warto kupić
ROZMOWA
IWONA DUDZIK:
PAWEŁ GRZESIOWSKI*:
Nie oceniam, ale jako lekarz chciałbym mieć możliwość zapobiegania nowej grypie. Nie zapominajmy, że na grypę A/H1N1 zmarły w Polsce według oficjalnych danych 122 osoby. Czy to mało? Szczepienie mogło, przynajmniej teoretycznie, wiele z nich uratować.
Wiosną, gdy rządy podejmowały decyzję o zakupie, nikt nie wiedział, że nowa grypa będzie tak łagodna. Doniesienia z Meksyku były alarmujące, dlatego bogate kraje kupiły szczepionki. Gdyby tego nie zrobiły, a ludzie by masowo umierali, to teraz komisje śledcze oskarżałyby je o zaniechania. Dziś wiemy, że nie ma sensu wszystkich szczepić, więc pozostały zapasy, które mogą się zmarnować. Ale czy to znaczy, że ktoś popełnił błąd?
Rzeczywiście, minęła pierwsza fala epidemiczna, ale grypa będzie atakować do wiosny. Na przełomie stycznia i lutego spodziewamy się kolejnego rzutu zachorowań, tym razem na grypę sezonową. A jesienią musimy być przygotowani na kolejną falę pandemiczną.
Gdyby jakimś cudem pojawiły się w Polsce szczepionki na A/H1N1, to osoby z grup ryzyka należałoby jednak zaszczepić. Historia uczy, że druga fala jest groźniejsza.
@RY1@i02/2010/002/i02.2010.002.000.005b.001.jpg@RY2@
Paweł Grzesiowski
Piotr Gesicki
*dr. , szef Zakładu Profilaktyki Zakażeń w Narodowym Instytucie Leków
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu