Brakuje dawców do przeszczepów
Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła system kwalifikowania pacjentów do przeszczepów. Zdaniem izby działa on sprawnie. - O kolejności na liście oczekujących decydują wyłącznie kryteria medyczne - potwierdza Jacek Jezierski, prezes NIK. Jak podkreślił, kontrola wykazała, że tylko stan bezpośredniego zagrożenia życia stwarza możliwość wykonania przeszczepu poza kolejnością, jednak z odnotowaniem na Krajowej Liście Oczekujących. - Podstawowym problemem polskiej transplantologii jest zbyt mała liczba narządów do przeszczepiania w stosunku do liczby osób, które oczekują na przeszczep. Szpitale zgłaszają jako potencjalnych dawców maksymalnie 2 proc. wszystkich zmarłych w danej placówce - mówi szef NIK.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.