Niedouczony? To nie wina lekarza
Nie tylko pacjenci mają problem z przyjęciem do dobrego szpitala. Przyszli kardiolodzy chcą się szkolić w najlepszych ośrodkach. Te zaś nie przyjmują stażystów. - Nie mamy miejsc - mówią
- Zadzwoniono do mnie i poinformowano, że instytut nie przyjmuje stażystów w ramach specjalizacji w dziedzinie kardiologii, bo nie ma odpowiedniej akredytacji - opowiada jeden z młodych lekarzy. Nie chce podawać nazwiska, bo boi się, że mogłoby mu to utrudnić dalszy przebieg szkolenia specjalizacyjnego. Niektórzy, jak twierdzą lekarze, czekali na przyjęcie do ośrodka nawet dwa lata i zostali na początku marca telefonicznie poinformowani o braku możliwości odbycia niezbędnego do ukończenia szkolenia stażu.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.