Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Aptekarze wychodzą z Senatu i idą do prezydenta

28 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

Zdrowie

Senacka komisja zdrowia odrzuciła wczoraj wieczorem poprawki do nowelizacji ustawy refundacyjnej. Aptekarze domagali się zmian w przepisach znoszących kary za realizację nieprawidłowo wypisanych recept. Farmaceuci chcieli także precyzyjnego wskazania w ustawie przypadków, w których apteka zwracałaby koszty refundacji. Zgodnie z propozycjami zgłoszonymi senatorom dotyczyłoby to m.in. wydania leku nieobjętego refundacją lub przepisanego przez osobę nieuprawnioną.

Aptekarzy wsparły PiS i Solidarna Polska. To ostatnie ugrupowanie domaga się zwołania w tej sprawie Konwentu Seniorów. PiS także zgłosiło poprawki znoszące kary dla lekarzy oraz złożyło własny projekt nowelizacji ustawy refundacyjnej.

Dziś ustawą zajmie się Senat, ale wszystko wskazuje na to, że więcej zmian już w niej nie będzie. Premier Donald Tusk podkreślał wczoraj, że jest to niemożliwe z powodów legislacyjnych, bo Senat nie może rozszerzać zakresu ustawy. To oznacza, że nowelizacja w niezmienionej postaci trafi do prezydenta. Bronisław Komorowski zaprosił wczoraj protestujących aptekarzy na konsultacje. Mają się odbyć w najbliższy poniedziałek.

Rząd stara się załagodzić konflikt z protestującymi od kilku dni aptekarzami. Premier przyznał, że "ich argumentacja jest zasadna, choć metody nieadekwatne". I zapowiedział, że postulaty farmaceutów zostaną uwzględnione w rozporządzeniach. Nie wytłumaczył jednak, dlaczego korzystne dla farmaceutów zapisy zostały usunięte z projektu w czasie prac rządu.

Na etapie prac sejmowych uwzględniono tylko część postulatów aptekarzy. Farmaceuci mogą się odwoływać od decyzji NFZ, ma ich też obowiązywać abolicja do czasu wejścia w życie nowelizacji ustawy.

Aptekarze do zapowiedzi Tuska podchodzą sceptycznie. - Poczekamy na projekty rozporządzeń i zobaczymy, czy te obietnice zostaną zrealizowane. Minister już różne rzeczy nam obiecywał - mówi DGP dr Grzegorz Kucharewicz, prezes NRA. W nadchodzący weekend farmaceuci zdecydują, jakie będą dalsze losy ich protestu. Od kilku dni między godz. 13 a 14 wydają leki tylko ciężko chorym i w nagłych przypadkach. Bardzo drobiazgowo sprawdzają też recepty wypisywane przez lekarzy.

Anna Gielewska

anna.gielewska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.