Kontrakty z NFZ powinny być bardziej elastyczne
Media donosiły w ostatnim czasie o przypadku, gdy po śmierci lekarza prowadzącego przychodnię rehabilitacyjną przeszło 2 tys. pacjentów zostało pozbawionych świadczeń rehabilitacyjnych. Na skutek śmierci tego medyka wygasła bowiem umowa z NFZ. Podobna sytuacja miała miejsce w styczniu 2013 r., kiedy w Filipowie niedaleko Suwałk zmarł lekarz rodzinny, który od lat sprawował opiekę medyczną nad mieszkańcami gminy. Jako że prowadził on indywidualną praktykę lekarską, umowa o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawarta z NFZ wygasła. Ponieważ gmina nie była w stanie utworzyć publicznego zakładu opieki zdrowotnej, jej mieszkańcy uzyskali dostęp do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej dopiero po dwóch miesiącach (tyle trwało zawarcie umowy nowego lekarza z NFZ). Takie sytuacje nadal będą się zdarzać, ponieważ ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych nie przewiduje możliwości przeniesienia umowy z NFZ na inny podmiot, a rzadko opiekę nad pacjentami może przejąć publiczny ZOZ.
Z punktu widzenia ciągłości takiej opieki nie zawsze bezpieczniejszą od indywidualnej praktyki lekarskiej jest ta grupowa. W świetle obowiązujących przepisów może być ona prowadzona w formie spółki cywilnej, jawnej albo partnerskiej. Jeżeli grupowa praktyka lekarska prowadzona jest np. w pierwszej z wymienionych form (ma dwóch wspólników), a umowa spółki cywilnej nie przewiduje wstąpienia do niej spadkobierców w miejsce zmarłego wspólnika, to z chwilą jego śmierci działalność ulega rozwiązaniu.
To samo stanie się z umową z NFZ. Żyjący wspólnik, aby móc prowadzić działalność, będzie musiał zawrzeć nową umowę z NFZ. Oczywiście już nie jako wspólnik spółki cywilnej, ale np. jako przedsiębiorca prowadzący indywidualną praktykę lekarską. Pomimo iż będzie musiał on dopełnić wielu formalności, sytuacja ta i tak będzie z praktycznego punktu widzenia o wiele lepsza niż np. ta w Filipowie. Dysponując lokalem, personelem i zapleczem technicznym, będzie mógł on łatwiej przebrnąć przez wymagane prawem procedury.
W sytuacji gdy umowa spółki cywilnej zawarta przez dwóch wspólników przewiduje wstąpienie w miejsce zmarłego wspólnika jego spadkobierców, w razie śmierci jednego z nich dalsze obowiązywanie kontraktu o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawartej z NFZ nie jest już tak jednoznaczne. W większości przypadków umowa ta ulegnie rozwiązaniu, ponieważ nie będą mogły być dochowane warunki świadczenia opieki zdrowotnej w niej przewidziane. Z tych samych powodów rozwiązane mogą być umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawarte z NFZ przez spółki jawne albo partnerskie. Aby uniknąć problemów, konieczne jest wprowadzenie bardziej elastycznych procedur zawierania umów z NFZ i dopuszczenie możliwości ich przenoszenia na inne podmioty. W dobie niewydolności państwowej służby zdrowia na obsługę tych umów przez publiczne zakłady opieki zdrowotnej nie ma co liczyć.
@RY1@i02/2013/192/i02.2013.192.18300110a.802.jpg@RY2@
Agnieszka Maj-Żuk radca prawny kancelarii Linklaters
Agnieszka Maj-Żuk
radca prawny kancelarii Linklaters
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu