Pacjenci mogą odnieść korzyści po przekształceniu placówki medycznej
@RY1@i02/2013/034/i02.2013.034.18300080d.802.jpg@RY2@
Dariusz Hajdukiewicz, dyrektor Biura Polityki Zdrowotnej Urzędu m.st. Warszawy
Czy publiczne placówki powinny mieć możliwość wykonywania zabiegów na zasadach komercyjnych?
Oczywiście. I już dziś mają taką możliwość. Należy zgodzić się poglądami tych prawników, którzy twierdzą, że SP ZOZ-y mają prawo do odpłatnego udzielania świadczeń zdrowotnych nie tylko wtedy, gdy dana procedura nie mieści się w koszyku świadczeń gwarantowanych lub gdy zostanie wyczerpany limit w przypadku procedur objętych tym koszykiem, ale także gdy świadczenie jest udzielane w sposób niepogarszający dostępności pacjentom oczekującym w kolejce (np. po godzinach normalnej ordynacji placówki). Niestety, nierzadkie opinie przeciwne powstrzymują kierowników publicznych podmiotów przed podejmowaniem decyzji o udzielaniu procedur komercyjnych. Z tego powodu dochodzi do wielu niekorzystnych zjawisk, np. do wydłużenia kolejek, a zatem pogorszenia pacjentom dostępności do świadczeń, a także do udzielania procedur ponadlimitowych, niefinansowanych przez NFZ albo finansowanych jedynie częściowo i z opóźnieniem. Pogarsza się przez to kondycja finansowa podmiotów leczniczych.
Czy przekształcenie szpitala w spółkę powoduje pojawienie się dodatkowych opłat dla pacjentów korzystających z ich usług?
Samo przekształcenie szpitala w spółkę z założenia nie zmienia sytuacji pacjentów. Placówki przekształcone ostatnio przez m.st. Warszawa w spółki są nadal w 100 proc. publiczne. Korzyścią jest natomiast m.in. to, że zaznaczone przeze mnie wcześniej wątpliwości niektórych prawników odnośnie do możliwości udzielania komercyjnych świadczeń przez SP ZOZ-y w przypadku spółek są całkowicie wyeliminowane. Pacjenci leczeni w szpitalach prowadzonych przez nie mają więc nadal prawo korzystać ze świadczeń finansowanych przez NFZ na tych samych warunkach, a dodatkowo mogą (ale nie muszą) wykupić sobie także inne świadczenia, które wcześniej dostępne były jedynie w podmiotach prywatnych.
Bliscy pacjentów, szczególnie starszych, nie zdają sobie sprawy, że nieuzasadnione przedłużanie hospitalizacji np. członka rodziny, bo nie są oni odbierani ze szpitala, powoduje, że na rodzinie ciąży obowiązek alimentacyjny. Czy szpitale obciążają rodziny kosztami nieuzasadnionego pobytu w placówce?
W mojej ocenie ciągle jeszcze rzadko szpitale decydują się wystawiać pacjentom lub ich opiekunom rachunki za niezasadnie przedłużony pobyt w szpitalu. Powodów jest wiele - od rozumienia trudnej sytuacji pacjenta i jego bliskich, aż po złe prawo, które raczej czyni takie rachunki kłopotem niż okazją refundacji kosztów przedłużonej hospitalizacji. Niemniej jednak należy się spodziewać wzmożonego zainteresowania tą możliwością zwiększenia przychodów w sytuacji deficytu środków finansowych pochodzących z NFZ.
Rozmawiała Dominika Sikora
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu