Rząd zniechęci do oddawania krwi
Renata Kawka Fakt posiadania ubezpieczenia zdrowotnego nie powinien decydować o tym, czy honorowy dawca może korzystać z bezpłatnych leków
Ministerstwo Zdrowia przedstawiło projekt ustawy o krwiodawstwie i krwiolecznictwie. Zakłada on m.in. przesunięcie od Polskiego Czerwonego Krzyża (PCK) do centrów krwiodawstwa i krwiolecznictwa nadawania odznak zasłużonego honorowego dawcy krwi (ZHDK). Jak państwo oceniają inicjatywę rządu?
Ta propozycja nie uzyska naszej aprobaty. Zadanie to realizujemy od 1969 r. Zarząd główny PCK jest w wyłącznym posiadaniu kartotek krwiodawców dotyczących odznak ZHDK itd. Na podstawie tych danych krwiodawcy mogą odtworzyć ilość oddanej krwi, otrzymać duplikaty legitymacji ZHDK. Trzeba też dodać, że zmiana instytucji, która się tym zajmuje, spowoduje dodatkowe komplikacje.
Jakie?
Przykładowo duplikat legitymacji ZHDK może wydać tylko podmiot, który był jej pierwotnym wystawcą, czyli PCK. Wizerunek odznaki został opatrzony rozpoznawalnym na całym świecie i otoczonym powszechnym szacunkiem znakiem Czerwonego Krzyża. Jest on chroniony zarówno prawem międzynarodowym, jak i polskim. Zatem przekazanie prawa do nadawania odznak ZHDK innemu podmiotowi niż PCK oznacza obligatoryjną zmianę wzoru tej odznaki na emblemat niezawierający zastrzeżonej symboliki.
A czy po prostu nie chodzi o pieniądze? Przecież wraz z odebraniem tego zdania utracą państwo dotację na jego realizację?
Działamy przede wszystkim w imieniu krwiodawców i w ich interesie, czyli osób szczególnie ofiarnych, oddających wielokrotnie krew na rzecz potrzebujących, a nie dla zysku. Świadczy o tym chociażby fakt, że zadanie to realizujemy nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat mimo wieloletniej przerwy w dofinasowaniu go przez administrację rządową. Pierwsze środki na ten cel zostały nam przekazane dopiero w 2006 r., mimo że ustawa o publicznej służbie krwi pochodzi z 1997 r. i już w wówczas znajdował się w niej zapis wskazujący, że to budżet państwa pokrywa koszty nadawania tytułu i honorowych odznak. Należy także podkreślić, że PCK pozyskuje dodatkowe środki od sponsorów na przygotowanie uroczystości wręczenia odznaki. Wprowadzenie proponowanych regulacji ustawowych spowoduje znaczny wzrost kosztów realizacji tego zadania lub obniżenie jakości, jeśli będzie się to odbywało jedynie w urzędowym charakterze. Ministerstwo Zdrowia nie dostrzega dodatkowych kosztów, które pochłoną zakładane zmiany w przepisach. Ocena skutków regulacji jest niedoszacowana. Przykładowo obecnie PCK z własnych środków dofinansowuje to zadanie i inwestuje w promocję honorowego krwiodawstwa. Ale rządowy projekt przyniesie dalej idące konsekwencje.
Na przykład?
Doprowadzi do spadku liczby kandydatów na dawców oraz niechęci do dodatkowej aktywności na rzecz rozwoju honorowego krwiodawstwa. Z naszych doświadczeń wynika, że jedynie systematyczne działania i praca wolontariuszy w środowisku (w szkołach, zakładach pracy itd.) na rzecz utrzymania dotychczasowych dawców i pozyskiwania nowych dają nadzieję na stabilność i wzrost pozyskiwanej krwi i jej składników. Tylko dotychczasowy podział obowiązków pomiędzy publiczną służbę krwi w zakresie pobierania i jej przetwarzania a organizacjami pozarządowymi w zakresie promowania honorowego krwiodawstwa zapewnia samowystarczalność kraju na krew.
A czego w tym projekcie brakuje?
Prawo do korzystania z bezpłatnych leków i zniżek na nie, czy poza kolejnością ze świadczeń opieki zdrowotnej oraz usług farmaceutycznych udzielanych w aptekach, powinno przysługiwać również osobom, które nie mają ubezpieczenia zdrowotnego. Obecnie, aby korzystać z tych przywilejów, trzeba je posiadać. ZHDK to ludzie, którzy dużą część swojego życia poświęcili na honorowe oddawanie krwi, ratując tym samym ludzkie zdrowie i życie. Stoimy na stanowisku, że w sytuacji zagrożenia swojego własnego zdrowia powinni mieć oni zagwarantowany ze strony państwa polskiego dostęp do korzystania z tych usług, bez względu na to, jak się ich dalsze losy potoczyły - czy mają ubezpieczenie, czy nie. Ten fakt nie może rzutować na ich wcześniejsze dokonania.
Co ocenia pani pozytywnie?
Wprowadzenie trzystopniowej odznaki "Honorowy Dawca Krwi - Zasłużony dla Zdrowia Narodu" to rozwiązanie oczekiwane przez środowisko. Pozwoli ono uhonorować dawców, którzy legitymują się bardzo dużym litrażem. Niemniej jednak proponowane warunki przyznania odznaki w stopniu srebrnym i złotym są nierealne. Resort zdrowia chce je uzależnić od lat oddawania krwi. Przykładowo złotą otrzymałaby kobieta po 33,33 latach, a mężczyzna 25,93 systematycznego oddawani krwi. A przecież każda choroba, a w przypadku kobiet także przerwa związana np. z ciążą i karmieniem dziecka, okres ten znacznie wydłuża. Lepiej jest uzależnić to od litrów oddanej krwi. PCK proponuje w przypadku kobiet, aby następowało to po oddaniu - 17 litrów (brązowa odznaka), 30 (srebrna), 40 (złota). A mężczyzn odpowiednio - 20, 35 i 50.
@RY1@i02/2014/182/i02.2014.182.18300070a.802.jpg@RY2@
Fot. materiały prasowe
Renata Kawka, sekretarz Krajowej Rady Honorowego Krwiodawstwa Polskiego Czerwonego Krzyża
Rozmawiała Urszula Mirowska-Łoskot
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu