eZdrowie wypadło z szyn
Tzw. szyna usług miała być rdzeniem elektronicznego systemu porządkującego całą służbę zdrowia. Ale CSIOZ zerwało umowę z firmą, która miała ją wykonać. A konkurencja żąda 9-krotnie wyższej kwoty
Jeszcze kilka tygodni temu rząd deklarował twardo: najpóźniej w lipcu 2015 roku system eZdrowie wart 700 mln zł ruszy pełną parą. Będzie nie tylko e-WUŚ, ale też e-recepty oraz zdalny dostęp do dokumentacji medycznej. Niestety, jak wynika z informacji DGP, zakończenie projektu w terminie jest poważnie zagrożone. Centrum Systemów Informatycznych Ochrony Zdrowia (CSIOZ) rozwiązało umowę z firmą, która miała przygotować jeden z najważniejszych elementów całej machiny - szynę usług. Jest ona kręgosłupem całego systemu: scala wszystkie jego elementy i pomaga im się ze sobą komunikować. Przekazuje informacje do bazy o wystawieniu e-recepty czy informuje o przekazaniu dokumentacji medycznej. Dopóki nie ma szyny, system nie może działać nawet częściowo.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.