Terapia uzależnień prosto "z ulicy"
Hazardzista, seksoholik, osoba uzależniona od gier komputerowych czy nadmiernego jedzenia będzie mogła iść na leczenie bez skierowania od lekarza. Podobnie jak wszyscy współuzależnieni
Coraz więcej Polaków walczy z uzależnieniami behawioralnymi, ale niewiele osób zgłasza się na refundowane przez NFZ leczenie. Tylko w przypadku internetu liczbę uzależnionych szacuje się na przynajmniej 100 tys. osób, kolejne 750 tys. jest zagrożonych. Jednak na terapię w placówkach mających kontrakty z NFZ zgłasza się niewielki ułamek - w sumie z powodu hazardu i różnych uzależnień niezwiązanych z alkoholem i narkotykami - mniej niż 6 tys. osób rocznie. Chodzi nie tylko o kolejki, ale też o przełamanie np. wstydu przed przyznaniem się lekarzowi z pobliskiej poradni i poproszenie o skierowanie do ośrodka leczenia uzależnień.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.