Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Dziecko. Pacjent gorszego sortu

29 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty

SŁUŻBA ZDROWIA Operacje za pół ceny, a na opiekę nad wcześniakami 30 proc. mniej - proponuje agencja wyceniająca szpitalne zabiegi

Instytut Matki Polki w Łodzi może stracić 11 mln zł w skali roku, zaś warszawskie Centrum Zdrowia Dziecka: 9-10 mln zł. Inne szpitale zajmujące się leczeniem najmniejszych pacjentów mówią o spadku przychodów na poziomie 7-9 mln zł. To wszystko szacunki, jakie placówki przygotowały w odpowiedzi na propozycję cięć w świadczeniach neonatologicznych i pediatrycznych - zasugerowała je Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji. Kilkudziesięciu przedstawicieli szpitali i konsultantów krajowych spotkało się w piątek w Łodzi, by wspólnie opracować plan ratowania sytuacji.

Przykładowo: za leczenie dziecka z wrodzoną wadą serca stawka ma spaść z ok. 11 tys. zł do niespełna 6 tys. (suma uwzględnia już niezbędne badania, leki i wyroby medyczne). Z kolei intensywna terapia noworodka kosztowałaby 9,4 tys. zł zamiast 23,4 tys. zł, co daje spadek aż o 60 proc. (cena uwzględnia dodatkowe, niezbędne operacje). Szefowie placówek i lekarze nie mają wątpliwości: to gigantyczne cięcia, które doprowadziłyby do spadku jakości leczenia. I jednocześnie wpędziły wiele podmiotów w kłopoty finansowe.

- Gdyby takie taryfy weszły w życie, do każdego z wycenionych na nowo świadczeń szpital musiałby dokładać. W praktyce oznaczałoby to szybkie zadłużanie się. Bo przecież nie możemy leczyć dzieci "w połowie" - komentuje dr Sławomir Janus, zastępca dyrektora Instytutu "Pomnik-Centrum Zdrowia Dziecka" w Warszawie. I przypomina, że już dzisiaj placówki bardzo często są mocno zadłużone, m.in. z powodu nieadekwatnego do potrzeb finansowania.

- Chcemy poinformować m.in. ministra zdrowia i NFZ o zagrożeniu związanym z obniżką finansowania opieki nad najmłodszymi pacjentami. Jesteśmy otwarci na współpracę z urzędnikami, chcemy przedstawić im naszą perspektywę - zapewnia prof. Maciej Banach, szef Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi.

Wygląda na to, że będzie ku temu okazja. - Zarówno ministerstwo, jak i agencja taryfikacji są otwarte na dialog oparty na rzetelnych danych - zapewnia w rozmowie z DGP wiceminister Krzysztof Łanda. I przypomina, że obniżki taryf w innych dziedzinach też budziły sprzeciwy. Sęk w tym, że w przypadku kardiologii i okulistyki chodziło głównie o prywatne placówki, realizujące wysokodochodowe procedury. Tymczasem pediatrię prywatni inwestorzy omijają szerokim łukiem. A w powiatach wiele razy przewijała się dyskusja o likwidacji oddziałów dla dzieci. B11

Aleksandra Kurowska

aleksandra.kurowska@infor.pl

@olkurowska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.