Zreformują zdrowie trochę później
OPIEKA MEDYCZNA
Od października, czyli trzy miesiące później niż pierwotnie zakładano, ma zacząć działać sieć szpitali. Kontrowersyjny projekt Ministerstwa Zdrowia został wczoraj przyjęty przez rząd. Zabrakło jednak jednomyślności: odrębne zdanie wyraził minister nauki Jarosław Gowin, który obawia się, że wejście w życie reformy może zaszkodzić pacjentom. Zmian boją się również przedstawiciele placówek niepublicznych i część samorządowców. Wskazują, że nie mając szans na finansowanie z NFZ, niektóre szpitale czy oddziały mogą zostać zlikwidowane. Ale Konstanty Radziwiłł, minister zdrowia, przekonuje, że będzie wręcz odwrotnie: ustawa uporządkuje system, zmniejszy kolejki oraz zniweluje podział na gorszych i lepszych pacjentów.
@RY1@i02/2017/037/i02.2017.037.00000010f.801.jpg@RY2@
fot. Bartłomiej Barczyk/Agencja Gazeta
Na czym polegają proponowane zmiany, tłumaczy w rozmowie z DGP autor projektu wiceminister zdrowia Piotr Gryza A2-3
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu