Małpia ospa jak ebola
Małpiej ospy w Polsce nadal nie ma, ale przymus leczenie szpitalnego już wprowadzono. Jak wynika z informacji DGP, są pierwsze osoby kierowane do placówek z podejrzeniem małpiej ospy, choć prawdopodobnie jest to tylko… ospa wietrzna. – Nawet gdyby to był potwierdzony przypadek, nie ma podstaw medycznych, żeby kogoś przetrzymywać w szpitalu z powodu choroby, która nie jest śmiertelna i którą można leczyć objawowo w domu – mówi nam Grażyna Cholewińska, wojewódzki konsultant w dziedzinie chorób zakaźnych. Tymczasem małpia ospa przez rząd została dopisana do listy chorób takich jak ebola czy wścieklizna, które są objęte obowiązkiem szpitalnym. © ℗ A9
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.