Będzie się liczyć liczba karetek i paramedyków
Ministerstwo Zdrowia proponuje odstąpienie od nakładania kar za brak lekarza w karetce specjalistycznej. Chce też doprecyzować przepisy o ofertach placówek dotyczących zespołów z dwoma paramedykami.
Do konsultacji społecznych trafił projekt rozporządzenia ministra zdrowia zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej. Przewidziano w nim, że przepisy dotyczące kar umownych nie będą obowiązywały w odniesieniu do sytuacji, gdy w karetce nie ma lekarza, jeśli w składzie zespołu są co najmniej trzy osoby mające kwalifikacje ratownika medycznego lub pielęgniarki uprawnionej do pracy w ratownictwie medycznym.
Podczas pandemii w karetkach specjalistycznych, czyli wymagających trzyosobowej obsady, lekarza mógł zastąpić ratownik medyczny albo pielęgniarka o odpowiednich kwalifikacjach. Od lipca przepisy te przestały obowiązywać, co wywołało obawy, że NFZ zacznie nakładać na zatrudniających do zespołów ratownictwa medycznego kary za brak lekarzy w ambulansach. Tymczasem osób chętnych do takiej pracy wciąż brakuje, a sytuacji wcale nie poprawiło złagodzenie dotyczących ich wymagań (pisaliśmy o tym w tekście: „Brak lekarzy chętnych do pracy w karetkach, a grożą za to kary”, DGP nr 141/2023). Z uzasadnienia projektu wynika, że braki kadrowe w karetkach typu S sięgają w skali kraju ogółem 54 proc., co oznacza, że w 174 z 322 karetek nie ma lekarza.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.