Kolejkowy paradoks
Dostanie się do specjalisty to dopiero połowa sukcesu. Wąskim gardłem stało się czekanie na opis badania. Może trwać nawet pół roku. W skrajnych przypadkach to sprawa życia i śmierci
– Koledzy dostają ok. 200 zł za godzinę dyżuru. Łatwo policzyć, że po trzech dyżurach, kiedy przyjdą na dzień i noc, mają ok. 14 tys. zł. Prywatne placówki płacą jeszcze więcej, więc wystarczy wziąć kilka godzin dodatkowo i pieniędzy wystarczy. Trudno się dziwić, że wielu lekarzy nie ma motywacji, by brać dodatkowe dyżury czy przychodzić codziennie do pracy – opowiada jeden z lekarzy ze Śląska. Według niego popyt na badania jest tak duży, że stawki ciągle rosną, co tylko nakręca spiralę.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.