Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Zdrowie

Koniec ze szczepionkową jazdą na gapę

Ten tekst przeczytasz w 5 minut

Jesteśmy na granicy odporności populacyjnej - spadliśmy poniżej 85 proc. wyszczepienia obowiązkowego kalendarza. Dekadę temu wskaźnik ten wynosił powyżej 90 proc.

Najgorzej jest na wschodzie Polski. Eksperci przekonują, że stan jest alarmujący. Może nam grozić oprócz koronawirusa powrót starych chorób.

Państwowy Zakład Higieny podsumował właśnie stan zaszczepienia Polaków, pokazując pełne dane za 2020 r. - Za 2021 nie ma jeszcze statystyk, ale nie będzie lepszy - mówią eksperci z PZH. Papierkiem lakmusowym są szczepienia na odrę. Tutaj poziom odporności populacyjnej, czyli wytworzenia muru dla wirusa, szacuje się na 95 proc. Jak wynika z naszej analizy, w 2010 r. średnia dla Polski wynosiła 98,4 proc.; w ostatnim podsumowaniu stanu zaszczepienia wskaźnik ten spadł poniżej progu bezpieczeństwa - do 91,2 proc. Przy czym - co niepokojące - są województwa, w których wyszczepienie sięga 86-88 proc. Tak niskie wartości mają podlaskie, podkarpackie i lubelskie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.