Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

W poszukiwaniu miejsc dla dzieci

Omikron kładzie do łóżek więcej dzieci niż wszystkie poprzednie fale
Omikron kładzie do łóżek więcej dzieci niż wszystkie poprzednie faleEast News
18 stycznia 2022

Szpitale przygotowują się na zwiększoną liczbę małych pacjentów z COVID-19 – jak wynika z sondy DGP typowane są placówki, które mają gwarantować miejsca dla najmłodszych. Ich liczba może być większa niż przy poprzednich falach ze względu na skalę zakażeń Omikronem

Jedną z większych baz przygotowuje Podlasie. To tutaj, jak mówią prognostycy, może być, tak jak podczas IV fali, najgorzej. Potrzeba miejsc dla dzieci związana jest nie tyle z tym, że Omikron jest groźniejszy dla najmłodszych, co ze skalą przypadków, które mogą się pojawić. Profesor Leszek Szenborn, kierownik Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego we Wrocławiu, podkreśla, że Delta wywołała dwa razy więcej zakażeń u dzieci w porównaniu z poprzednimi falami. Jak dodawał, w czasie IV fali leczenia w szpitalu wymagało więcej dzieci niż podczas II i III razem wziętych. A teraz może dojść do kolejnego wzrostu. – To wiedza oparta na doświadczeniach krajów takich jak USA, Kanada, Francja czy Wielka Brytania. To do nas dojdzie w najbliższych tygodniach – mówił prof. Szenborn podczas konferencji poświęconej walce z COVID-19.

I faktycznie: jak podawały amerykańskie media, w zeszłym tygodniu wraz z Omikronem wskaźniki hospitalizacji COVID-19 wśród dzieci gwałtownie wzrosły: na 100 tys. hospitalizowanych było 4,3 dzieci poniżej 5. roku życia na początku stycznia, w porównaniu z 2,6 z końca zeszłego roku. To dane amerykańskiego Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom. A jak podaje CNN, wzrosty przyjęć do szpitala osób poniżej 18. roku życia tydzień do tygodnia sięgają 80 proc. Podobnie jest w Wielkiej Brytanii. Jak pisali kilka dni temu dziennikarze Bloomberga: zakażenie Omikronem spowodowało wyższy wskaźnik hospitalizacji niemowląt niż w przypadku poprzednich wariantów COVID-19, chociaż większość pobytów w szpitalu była krótka. Dzieci poniżej 1. roku życia stanowiły 42 proc. dzieci hospitalizowanych podczas fali omikronowej, w porównaniu z 30 proc. w okresie od maja do połowy grudnia, kiedy dominował wariant Delta. Pozytywne jest to, że nie wiązało się to ze zgonami, było mniejsze zapotrzebowanie na tlen i proporcjonalnie mniej przyjęć na oddział intensywnej opieki niż podczas fali Delty.

Pozostało 57% treści
Możesz czytać nasze artykuły dzięki partnerowi PWC.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.