Na pierwszej linii frontu
Beata Kostrzewa, dyrektor Szpitala Powiatowego w Szczytnienieznane / fot. Bogdan Hrywniak
15 listopada 2018
15 listopada 2018
Szpitale powiatowe są w coraz trudniejszej sytuacji finansowej. Ledwo dopinają budżety, nie chcą podpisywać kontraktów z NFZ na niekorzystnych warunkach. Często funkcjonują tylko dzięki zaangażowaniu dyrektorów, tak jak placówka w Szczytnie
Izba przyjęć szpitala powiatowego w Szczytnie. Wieczór. W poczekalni tłok. Pod secesyjny budynek co rusz podjeżdżają karetki. Jeden z pacjentów – ok. 30 lat, nerwowy, przyszedł na własnych nogach – zgłasza personelowi, że bardzo boli go brzuch. „Musi pan poczekać. Jak lekarz wróci z bloku operacyjnego, zbada pana” – słyszy.
Pozostało 98% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 98% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.