Laboratoria doszły do ściany. Więcej testów nie przerobią
Ograniczanie liczby przyjmowanych próbek staje się normą. Ratunkiem mają być testy antygenowe, ale lista problemów jest bardzo długa
Wielu pacjentów czeka na wynik testu na COVID-19 nawet przez 7–8 dni, bo laboratoria coraz częściej nie nadążają z przerobieniem wymazów, dlatego nie chcą przyjmować więcej próbek. Założyliśmy jednak bardzo jasno – nie przyjmujemy więcej, niż możemy wykonać w ciągu 24 godzin – mówi nam kierownik jednego ze stołecznych laboratoriów.
Wiele placówek ogłosiło, że nie przyjmuje w ogóle nowych zleceń, a nawet ogranicza dotychczasową współpracę z powodu braku mocy przerobowych. – Doszliśmy do ściany, i to już kilka dni temu – twierdzi nasz rozmówca, dodając, że do własnych badań dochodzi mnóstwo testów, które spływają ze szpitali i innych placówek, które nie poradziły sobie z nadmiarem pracy u siebie i szukają wsparcia gdzie indziej.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.