Musimy utrzymać młode badaczki w nauce
Alicja Olszewska: Podczas lockdownu można było zaobserwować, że na wideokonferencje mężczyźni logowali się na tle domowych bibliotek, a kobiety przy blacie w kuchni albo w salonie, z dzieckiem na rękach, na kolanach lub skaczącym dookoła
fot. Katarzyna Czekajło/Materiały Prasowe
Alicja Olszewska, doktorantka z dziedziny neuronauk, działaczka na rzecz praw rodziców w nauce, mama dwulatki
Okres epidemii to niełatwy czas także dla naukowców.
To prawda. Moja praca polega na badaniu ludzi w laboratorium, a w czasie lockdownu było to niemożliwe. Do tego wszystkie konferencje zostały odwołane lub przeniesione na inny termin. Jedno szkolenie, w którym brałam udział, zostało zorganizowane online, a miało odbyć się stacjonarnie. To są kwestie istotne w pracy badacza, bo kontakt z innymi naukowcami pozwala na wymianę doświadczeń. Niestety teraz te możliwości są bardzo ograniczone. Poza tym, choć epidemia wpłynęła na wszystkich badaczy, w szczególny sposób dotknęła naukowczynie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.