Dziennik Gazeta Prawana logo

Zbyt dużo zadań dla ZUS odczuwają wszyscy

28 lipca 2020

O g ólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych alarmuje o problemach kadrowych w ZUS. Jak podkreśla Andrzej Radzikowski, przewodniczący OPZZ, pracownicy ZUS są coraz bardziej przeciążeni pracą, a zaległości w wypłatach świadczeń rosną. Teraz doszło im nowe zadanie – obsługa bonu turystycznego.

Przewodniczący wyraził głośno to, na co zatrudnieni w ZUS skarżą się od dawna. Jeszcze przed epidemią w zakładzie były duże braki kadrowe. Powód był oczywisty – niskie pensje w porównaniu do zakresu obowiązków, co w dużych miastach, gdzie oddziały są najbardziej przeciążone, nie jest zachętą do podejmowania pracy. Chociaż wciąż pokutuje obraz urzędnika ZUS, który w zasadzie przez osiem godzin tylko pije kawę, to jednak każdy, kto miał styczność z pracą w tej instytucji, wie, że to nieprawda. Zwłaszcza teraz, bo prawdziwy armagedon nadszedł wraz z wejściem w życie tarczy antykryzysowej. Do ZUS w krótkim czasie spłynęły setki tysięcy, a później miliony dodatkowych wniosków o zasiłek opiekuńczy (nigdy nie był wypłacany w takiej skali), świadczenie postojowe i zwolnienie ze składek. Jak informował rzecznik ZUS, wiele z nich było niekompletnych, błędnie wypełnionych, co powodowało wymierną stratę czasu – pracownik musiał się z wnioskodawcą skontaktować, wyjaśnić problem itd. Twórcy ustawy, nauczeni doświadczeniem z pierwszych miesięcy obsługi specustawy, w kolejnej nowelizacji wprowadzili już obowiązek składania wniosków tylko przez Platformę Usług Elektronicznych.

Pozostało 92% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.