Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Brak zaufania do państwa utrudnia przeprowadzenie spisu

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Dominik Rozkrut: Osoby, które odmawiają udziału w Narodowym Spisie Powszechnym, mogą zostać ukarane. Na policję są już kierowane pierwsze zawiadomienia

fot. Jan Jakub Smarczewski/Materiały prasowe

Dr Dominik Rozkrut, prezes Głównego Urzędu Statystycznego

Do zakończenia Narodowego Spisu Powszechnego (NSP) pozostały niespełna trzy miesiące. 9 lipca br. spisanych było ponad 15 mln osób, czyli ok. 40 proc. objętych spisem. Jaki wskaźnik postawili sobie państwo za cel?

Trudno wskazać konkretny próg. Zresztą to dopiero spis nam powie, ile jest ludności w Polsce. Opieramy się na pewnych założeniach, które NSP zweryfikuje. Jedno jest pewne - nie będzie łatwo osiągnąć 99 proc. spisanych. Ale jeśli porównamy liczbę respondentów do NSP z ubiegłorocznym spisem rolnym, to w podobnym okresie mieliśmy mniej spisanych, a i tak udało się osiągnąć ponad 90 proc. Staramy się zachęcać do udziału w NSP. Jednak muszę przyznać, że po drodze napotykamy wiele trudności.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.