Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Pożegnanie z rodziną

Ten tekst przeczytasz w 7 minut

Liczba urodzeń spada z roku na rok. Jeszcze 12 lat temu od stycznia do sierpnia urodziło się 248 tys. dzieci, teraz – niewiele ponad 180 tys. Zdaniem demografów dane są jeszcze gorsze niż na papierze: ok. 3 proc. to dzieci obcokrajowców, które nie muszą zostać w Polsce

Jeśli trend w urodzeniach nie zmieni się do grudnia, to w 2022 r. będziemy mieli kolejny smutny rekord - urodzi się poniżej 320 tys. dzieci. Z ostatnich danych GUS wynika, że w pierwszych siedmiu miesiącach tego roku urodziło się 180,4 tys. dzieci. Dla porównania w tym samym okresie ubiegłego roku było to 193,6 tys. Jednocześnie widać szerszy trend w statystykach rocznych. W ostatnich kilku latach tylko raz liczba urodzeń przebiła pułap 400 tys. - a dokładnie 401,7 tys. w 2017 r. Od tamtej pory jednak coroczna liczba urodzeń maleje. W 2018 r. urodziło się 388,1 tys. dzieci, w 2019 r. było to 375 tys., w 2020 r. - 355 tys., a w zeszłym roku 331,4 tys. W tym roku - biorąc pod uwagę jego pierwszych siedem miesięcy - wygląda na to, że trend spadkowy zostanie utrzymany.

Jednocześnie widać coraz większe rozwarcie nożyc przy próbie zbilansowania urodzeń i zgonów. Te pierwsze spadają, liczba zgonów do tej pory co roku rosła, częściowo na pewno na skutek pandemii. Jeszcze w 2019 r. zmarło 410 tys. Polaków, a w 2020 r. - ponad 477 tys.; w ubiegłym roku - 519,5 tys. Co prawda, dane za ten rok sugerują, że zgonów może być finalnie mniej (do końca lipca zmarło 266 tys. osób; w analogicznym okresie zeszłego roku 303,6 tys.). Jednak dzieci rodzi się na tyle mało, że trudno mówić tu o równowadze. Na koniec zeszłego roku zmarło o 188 tys. Polaków więcej, niż się urodziło, podczas gdy np. w 2020 r. różnica ta wyniosła 122 tys., a w 2019 r. - 34,8 tys.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.