Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Niechciane prezenty

Wystawa prac Ilony Keserü
w Muzeum Susch
prezentującym kolekcję Grażyny Kulczyk
Wystawa prac Ilony Keserü
w Muzeum Susch
prezentującym kolekcję Grażyny Kulczykfot. Federico Sette/Muzeum Susch/Art Stations Foundation/Materiały prasowe
3 stycznia 2025
Ten tekst przeczytasz w 13 minut

Choć prywatni kolekcjonerzy są posiadaczami dzieł sztuki wartych miliony, to państwo robi niewiele, by zachęcić ich do darowania skarbów Polsce

Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie ma nową siedzibę. A co z kolekcją? Jak są reprezentowane dzieła największych artystów XX w. i dlaczego polskie zbiory (może z wyjątkiem tych zgromadzonych przez Muzeum Sztuki w Łodzi) wciąż nie mogą się równać z kolekcjami większości europejskich państw?

Odpowiedź, która nasuwa się jako pierwsza, jest oczywista: wojna i komunistyczny ustrój, który przez lata blokował możliwość zakupu przez polskie muzea najcenniejszych dokonań światowej awangardy. Problem w tym, że od upadku poprzedniego systemu minęło ponad 35 lat, a polskie zbiory sztuki nowoczesnej, mimo że urosły, to wciąż znacząco odstają od tych światowych. Okazuje się, że nawet nowo otwarte MSN tego nie zmieni.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.