Polacy największymi optymistami w Unii
Polacy nie przestraszyli się światowego kryzysu gospodarczego. Jak wynika z najnowszego unijnego sondażu Eurobarometru, to właśnie my najmniej ze wszystkich mieszkańców Unii Europejskiej boimy się biedy.
Najbardziej - oczywiście w swoim własnym mniemaniu - ucierpieli na skutek szalejącego na świecie kryzysu ekonomicznego mieszkańcy Litwy, Węgier, Malty oraz Grecji. I to oni najbardziej obawiają się, że problemy ekonomiczne mogą zwiększyć poziom biedy wśród ich bliskich. We wszystkich tych krajach nastroje są naprawdę minorowe, bo pogorszenia sytuacji lęka się od 93 aż do 97 proc. obywateli.
- Najbardziej optymistyczni są tymczasem Polacy. Podobne jak w innych krajach obawy przed zubożeniem ma u was jedynie 61 proc. badanych, co jest najniższym wynikiem w całej Europie - mówi Robert Machnin z Instytutu Gallupa, który na zlecenie Komisji Europejskiej przeprowadził badanie sprawdzające, jak załamanie gospodarcze wpłynęło na nastroje Europejczyków.
Wyniki tego sondażu są bardzo zaskakujące. Okazało się bowiem, że to wcale nie najbogatsze, zachodnie narody, tylko te biedniejsze, z Europy Środkowo-Wschodniej najlepiej radzą sobie z kryzysem. - Mimo sporego spowolnienia gospodarczego i ponownego wzrostu bezrobocia właśnie w Polsce panują wyjątkowo dobre nastroje. To zaskakuje, bo Polacy do tej pory rzadko bywali takimi optymistami - potwierdza Fintan Farell, szef organizacji European Anti-Poverty Network zajmującej się koordynacją działań na rzecz walki z biedą w Europie.
Skąd biorą się takie pokłady optymizmu? - Tyle już przetrwaliśmy kryzysów, że ten najnowszy chyba nikogo tak naprawdę jakoś specjalnie nie przeraził - uważa Kamila Płowiec z pozarządowej organizacji Wrzos. - Oczywiście prywatnie ludzie nadal narzekają i naprawdę mają na co: bezrobocie, zbyt niskie płace, problemy ze służbą zdrowia. Ale to przecież u nas nic nowego. Za to kiedy widzą w telewizji zdjęcia z Bałkanów, Grecji czy Francji, gdzie pod wpływem kryzysu zaczęły się masowe protesty, nabierają przekonania, że u nas nie jest jeszcze tak źle - przekonuje Płowiec.
Ale wyniki Eurobarometru idą jeszcze dalej: aż co piąty Polak jest bowiem przekonany, że w ciągu ostatniego roku jego poziom życia poprawił się. Podobny poziom optymizmu prezentuje jedynie 10 proc. mieszkańców UE, a w tak bogatych państwach jak Francja czy Niemcy jest ich nawet jeszcze mniej. - Być może jest tak, że Polacy mają na tyle mało do stracenia, że nie muszą bać się na zapas. Za to w bogatej Europie kryzys był szokiem, bo pokazał, jak kruche są podstawy dobrobytu jej mieszkańców - mówi Kamila Płowiec.
I zapewne dlatego tylko 12 procent Polaków obawia się, że kryzys negatywnie wpłynie na ich życie. W całej Unii takie obawy ma aż co piąty mieszkaniec. Jednak to polskie zadowolenie zderza się, i to gwałtownie, z rzeczywistością. Aż trzy czwarte Polaków poważnie obawia się, że gdyby mieli w najbliższych miesiącach niespodziewany wydatek w wysokości tysiąca euro, to nie potrafiliby zdobyć takiej sumy.
@RY1@i02/2009/213/i02.2009.213.000.0009.001.jpg@RY2@
Procent mieszkańców uważających, że w ich regionie w najbliższym roku sytuacja gospodarcza poprawi się
sylwia.czubkowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu