Naganne metody windykatorów
Niezwykle stanowczo upominają się nawet o najmniejsze kwoty. Wydzwaniają, krzyczą, a nawet grożą dłużnikom. Dzięki kryzysowi firmy windykacyjne przeżywają prawdziwe żniwa, tyle że metody ich pracy są często na granicy prawa
Dzwonią po kilkadziesiąt razy dziennie, wysyłają listy z widoczną adnotacją "dłużnik", czasem nawet grożą konfiskatą majątku - takie metody działania stosują pracownicy niektórych firm windykacyjnych. Do biur rzecznika praw konsumenta trafia co roku kilkaset skarg na windykatorów. Tymczasem właściciele firm ściągających długi zacierają ręce, bo dzięki kryzysowi... mają więcej pracy.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.