Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Mimo że otrzymuję z OFE 23,7 zł, podoba mi się nowy system emerytalny

13 lutego 2009

- Nie. Moja decyzja była świadoma. Chciałam wesprzeć rozwiązanie, które likwidowało monopol ZUS. Uznałam, że to dobrze, iż odpowiedzialność za ubezpieczenia emerytalne, przynajmniej w części, zostanie podzielona i wreszcie, nawet jeśli miałabym otrzymać z OFE 1 zł, nie tylko ZUS odpowiadać będzie za wypłatę świadczeń.

- Tak. To miało bardzo duże znaczenie. Sama świadomość, że po mojej ewentualnej śmierci oszczędzane przeze mnie pieniądze trafią do bliskich, a nie przepadną - jak to się dzieje w ZUS.

- Nie. Choć zdaję sobie sprawę, że reforma emerytalna z 1999 roku będzie tak naprawdę zdobyczą dla pokolenia, które rozpoczęło pracę krótko przed nią lub dopiero w 1999 roku. Niezwykle ważne jest jednak to, że o wysokości nowej emerytury nie będą decydować arbitralne decyzje, np. o tym, czy wybierać 10 czy 20 lat do ustalenia wysokości świadczenia. O wysokości emerytury będzie decydować wyłącznie kwota zebrana na indywidualnym koncie w ZUS i OFE. Ta suma zostanie podzielona przez przewidywany, statystyczny okres przeżycia. Innymi słowy system odda to, co się do niego wpłaciło.

- Wynika to ze stosunkowo małego stażu pracy, który wyniósł do momentu przejścia na emeryturę nieco ponad 20 lat. Ponadto tylko przez osiem ostatnich lat - z ostatnich 10 lat - odprowadzałam składki do ZUS i OFE. Co więcej, pochodziły one albo z działalności gospodarczej, gdzie jak wiadomo składki nie są zbyt wysokie, bo są naliczane od 60 proc. średniej płacy, albo z umów o pracę, które oscylowały wokół minimalnej płacy. Niestety, ze względu na sytuację na rynku pracy i ogólną sytuację w gospodarce prowadzenie firmy i opłacanie składek do ZUS okazało się niezmiernie trudne. Po zakończeniu prowadzenia firmy trudno też było mi, jako osobie zbliżającej się do emerytury, znaleźć pracę.

- Tak. Niestety były też one opłacane od niskich kwot.

421aeaaf-9efd-4ced-b8bf-8bd103b4c440-38893144.jpg

Fot. Marek Matusiak

Pani Anna, jedna z pierwszych osób otrzymujących emeryturę kapitałową

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.