Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwalniani za wiek

1 lipca 2018

Absurdalne prawo wysyła zdolnych do pracy na przymusową emeryturę. Tracą budżet i gospodarka

W Polsce policjanci, żołnierze, prokuratorzy, sędziowie, profesorowie czy notariusze są wysyłani na przymusowe emerytury, choć większość z nich mogłaby i chciała nadal pracować. Rocznie dopłacamy do wszystkich wcześniejszych emerytur ponad 20 mld złotych.

To podwójna strata dla gospodarki i budżetu. - Wysyłanie osób zdolnych do pracy na świadczenia oznacza dodatkowo, że nie płacą one podatków oraz składek do ZUS i NFZ - mówi Agnieszka Chłoń-Domińczak z SGH, była wiceminister pracy odpowiedzialna za program aktywizacji osób starszych.

W najgorszej sytuacji są notariusze. Po ukończeniu 70. roku życia tracą prawo do wykonywania zawodu. Na bezsens tego przepisu zwraca uwagę Stanisław Trociuk, zastępca rzecznika praw obywatelskich. - To dyskryminacja ze względu na wiek - mówi.

Żołnierze są przymusowo zwalniani ze służby po ukończeniu 60 lat, choć wielu z nich - choćby sztabowców czy analityków - nie musi wcale zachowywać sprawności fizycznej niezbędnej do służby w polu.

Jeszcze gorzej jest z policjantami. Ci mogą zostać zwolnieni po wysłużeniu 30 lat. W efekcie na przymusową emeryturę odchodzą nawet 50-latkowie, jeśli rozpoczęli służbę po maturze, czyli mężczyźni u szczytu sił intelektualnych, a niekiedy także fizycznych.

- Komendanci korzystają z tego uprawnienia, mimo że policjant mógłby służyć jeszcze nawet 10 lat - wskazuje Andrzej Szary, przewodniczący wielkopolskiego zarządu NSZZ "Solidarność". Przypomina, że wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Adam Rapacki deklarował, iż zniesie ten dyskryminujący przepis. Na zapowiedziach się skończyło.

Przepisy nakazują też zwalnianie z pracy profesorów. Ustawa mówi: jeśli skończą 70 lat, automatycznie rozwiązuje się ich umowa o pracę.

Eksperci wskazują tymczasem, że w dobie starzejących się społeczeństw większość krajów stara się wykorzystywać wiedzę i doświadczenie dojrzałych pracowników.

W tym kierunku idą też zmiany legislacyjne, kraje UE podnoszą wiek emerytalny. W Szwecji pracuje 70 proc. osób w wieku od 55 do 64 lat. U nas ledwie 32 proc.

Sąd Najwyższy w styczniu 2009 roku uznał, że nie wolno w powszechnym systemie emerytalnym zwalniać pracowników wyłącznie dlatego, że osiągnęli wiek emerytalny. Uznał to za dyskryminację. Czas, by ustawodawca rozciągnął to prawo także na służby mundurowe, pracowników wymiaru sprawiedliwości, notariuszy i profesorów.

@RY1@i02/2010/145/i02.2010.145.000.001a.001.jpg@RY2@

Bożena Wiktorowska

bozena.wiktorowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.