W prywatnych teatrach nie będzie wakacji
Sceny prywatne nie mogą sobie pozwolić na dwumiesięczne wakacje. Polonia, Och-Teatr, IMKA czy Kamienica grają (także premiery), jakby była właśnie pełnia sezonu.
- Teatry powinny grać w wakacje. Są chętni, by przychodzić na przedstawienia. Urlopy mamy w maju - mówi nam Emilian Kamiński, szef Kamienicy. Podobnego zdania jest Krystyna Janda, której teatry (Polonia i Och-Teatr) także grają całe wakacje. Tym bardziej że przez odwołanie spektakli podczas żałoby narodowej straciła tylko w kwietniu ok. 130 tys. zł. - W lecie przyjeżdża do Warszawy wielu turystów, także Polaków żyjących za granicą, staramy się w związku z tym zaprezentować cały nasz repertuar. W wakacje wydaje się celowe granie spektakli z angielskimi napisami, Teatr Na Woli to praktykuje z dużym powodzeniem. Zaczynamy i my się nad tym zastanawiać - mówi nam Janda. - W tym roku na placu Konstytucji zobaczymy piątą już premierę Polonii przeznaczoną do grania w plenerze, czyli "Flamenco niemętnie". W Och-Teatrze czeka nas czarna komedia "Zaświaty, czyli czy pies ma duszę", a w Polonii "Przygoda" Maraia z Janem Englertem w głównej roli.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.