Turban z głowy, jesteście na Okęciu
Obywatel Wielkiej Brytanii Shaminder Puri nie będzie miał dobrych wspomnień z lotniska Okęcie.
Puri jest praktykującym sikhem. Jego religia uznaje obnażanie głowy za obraźliwe. Wiedzą o tym pogranicznicy na wszystkich lotniskach świata. Nakrycie głowy najpierw bada się najpierw wykrywaczem metali, potem manualnie. Jeżeli takie badanie niczego nie wykaże, nikt turbanów nie każe się zdejmować. Ale nie w Polsce.
Jakież było zaskoczenie sikha, gdy polska straż graniczna od razu nakazała mu zdjąć turban. Na nic zdały się tłumaczenia mężczyzny, że tak nie wypada. Jeszcze zapłacił 500 zł grzywny za opór.
Sprawą zajęła się Helsińska Fundacja Praw Człowieka. Uważa, że ta sytuacja to konsekwencja niewiedzy strażników. Apeluje, by przeszkolono ich na okoliczność kontaktu z wyznawcami różnych religii.
Sylwia Czubkowska
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu