Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Muzeum (pełne) sztuki gejowskiej

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty

To będzie pierwsza tak duża prezentacja sztuki homoerotycznej w Polsce. I jedna z najbardziej atakowanych wystaw ostatnich lat.

Personel muzeum liczy się z ostrymi protestami podczas piątkowego wernisażu. Jego przeciwnicy przystąpili do ofensywy już jesienią ubiegłego roku, kiedy wystawa była jeszcze w fazie projektu.

Najmocniej inicjatywę prof. Piotra Piotrowskiego zaatakował poseł PiS Stanisław Pięta. Parlamentarzysta złożył w Sejmie interpelację, w której zarzucił dyrektorowi Muzeum Narodowego, że "ze świątyni sztuki chce uczynić wychodek". Domagał się przy tym, żeby w gmachu w Alejach Jerozolimskich zagościły kolejne wystawy poświęcone zoofilii, pedofilii i nekrofilii. W odpowiedzi polscy geje zorganizowali akcję wysyłania do posła protestacyjnych SMS-ów, co Pięta zgłosił prokuraturze, argumentując, że jest adresatem gróźb podlegających karze.

Na wystawie znajdzie się ponad 250 dzieł od starożytności do czasów współczesnych. Zobaczyć będzie można prace artystów działających w różnych epokach, wywodzących się z odmiennych kręgów kulturowych oraz krajów. Ekspozycja rozpoczyna się prezentacją "Czas walki", poświęconą sztuce wobec polityki seksualności i praw człowieka. W kolejnych salach Muzeum Narodowego znajdą się m.in. wazy greckie z wyobrażeniami igrających młodzieńców, kopie rzeźb antycznych (w tym Antinousa, kochanka cesarza Hadriana), rzeźbiarskie i malarskie akty męskie autorstwa klasyków i ich naśladowców oraz nowa sztuka lesbijska i gejowska. W tej ostatniej grupie znajdą się m.in. prace Karola Radziszewskiego, nagrodzonego ostatnio Paszportem Polityki, oraz obszerna reprezentacja innych artystów z naszej części kontynentu.

Zobaczymy wideoakty autorstwa Słowaczki Anny Daucikovej, prace transgenderowej malarki i performerki z Węgier El Kazovskij czy litewskich artystów Paulusa i Svajone Stanikas. Nie zabraknie też sztuki z innych kontynentów - publiczność obejrzy m.in. prace słynnej amerykańskiej fotografki Catherine Opie.

Jak zaznaczył kurator wystawy Paweł Leszkowicz, przy selekcji prac kierował się nie orientacją artystów, lecz podejmowanym przez nich tematem lub homoerotycznym kontekstem dzieła. Stąd na ekspozycji w Narodowym znajdzie się m.in. sztuka socrealistyczna, w której częstym motywem były półnagie postaci chłopów i robotników. Pod sztandarami socjalistycznej ideologii twórcy przemycali fascynację wyrzeźbionymi ciężką pracą ciałami murarzy, rolników i górników.

"Wystawa jest propozycją innego spojrzenia na historię kultury, kolekcję muzeum i sztukę Europy Środkowo-Wschodniej. Dzieła wybrane ze zbiorów Muzeum Narodowego w Warszawie oraz prace specjalnie zaproszonych artystek i artystów współczesnych ukazują przekrój przez historię kultury - od antyku do współczesności - z punktu widzenia homoerotycznej wyobraźni. Jest to zwrócenie uwagi na odmienny dla cywilizacji zachodniej kanon sztuki i miłości oraz wydobycie go spod heteronormatywnego filtra i tabu" - deklaruje Leszkowicz.

Zwierzchnik dyrektora Piotrowskiego, minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski, stanął po stronie muzealników. "Wystawa wpisuje się w projekt muzeum jako instytucji krytycznej podejmującej istotne dla życia publicznego tematy, stymulującej procesy rozwoju społecznego oraz kształtowania demokracji" - napisał w liście do posła Pięty.

Sytuację komplikuje też konflikt, który wybuchł między Piotrem Piotrowskim a jego podwładnymi. Załoga zarzuca dyrektorowi dyktatorskie zapędy, nie zgadza się z jego wizją funkcjonowania placówki i domaga się dymisji szefa.

O wystawie, która potrwa do września, będzie też głośno za granicą. 17 lipca w Warszawie po raz pierwszy odbędzie się parada EuroPride, na którą zjadą aktywiści gejowscy z całego kontynentu. Na pewno wybiorą się też na "Ars Homo Erotica".

@RY1@i02/2010/109/i02.2010.109.000.010a.001.jpg@RY2@

Fot. Muzeum Narodowe

Zdjęcie z wystawy autorstwa grupy Blue Noses

Cezary Polak

cezary.polak@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.