Kobiety: zamiast komplementów i goździków chcemy mieć takie pensje jak mężczyźni
Po jedenastu latach organizowania Wielkiej Manify w przededniu Dnia Kobiet hasła edukacji seksualnej, dostępu do aborcji zostały schowane w drugim szeregu. Na pierwszy wybito postulaty związane z pracą.
Manifa przeszła pod hasłem "Solidarne w kryzysie, solidarne w walce". Na ulicach roiło się od transparentów z hasłami "Godne płace za ciężką pracę" i "Chcemy godnej emerytury". Wcześniej widywano je tylko na manifestacjach radykalnych związków zawodowych. To nie przypadek. Po raz pierwszy współorganizatorami Manify na zaproszenie feministek były OPZZ, Związek Nauczycielstwa Polskiego, Ogólnopolski Związek Zawodowy Pielęgniarek i Położnych oraz WZZ "Sierpień 80". Działaczki ruchu kobiecego nie ukrywają, że to część większego planu. Chcą na stałe zgromadzić wokół swoich postulatów potężne organizacje związkowe.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.