Franciszek Smuda chwali PZPN i złości się na media
Franciszek Smuda w nie najlepszym humorze wrócił wczoraj ze zgrupowania w Tajlandii. Zdenerwowała go prasa, krytykująca pomysł wyjazdu do Azji.
Po wylądowaniu na Okęciu selekcjoner próbował uciec dziennikarzom, kierując się wraz z żoną do innego wyjścia niż reszta ekipy. Nie ukrywał, że nie ma ochoty na rozmowy z prasą. Irytowały go nawet pytania o to, czy mecze Polski w Pucharze Króla powinny być uznawane za oficjalne, skoro Duńczycy w swoich statystykach zapisują je jako spotkania reprezentacji ligi.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Autopromocja
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.