Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo
Społeczeństwo

Nie interesują ich zabytki, tylko historyczne złoto

27 czerwca 2018
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę

Reprezentacja Polski szczypiornistów jest już w austriackim Innsbrucku, gdzie jutro rozegra swój pierwszy mecz mistrzostw Europy z Niemcami.

Innsbruck - była letnia rezydencja cesarzy austriackich, ale miasto bardziej znane z różnego rodzaju zawodów zimowych - przez najbliższe półtora tygodnia będzie gościć polskich piłkarzy ręcznych. - Nie będziemy mieć czasu na zwiedzanie ani na narty. Jedziemy tam grać. Ale może raz czy dwa wybierzemy się na miasto. W końcu hotel mamy w samym centrum - przyznaje Bartosz Jurecki.

Polscy piłkarze ręczni w finałach mistrzostw Europy zagrają po raz piąty. Nasza reprezentacja, która ma w swoim dorobku medale igrzysk olimpijskich (Montreal 1976) i mistrzostw świata (Niemcy 1982, Niemcy 2007, Serbia 2009), na Euro najwyżej zajęła 7. pozycję. Teraz podopieczni Wenty mierzą w pierwszy medal. - Dużo rozmawiamy o turnieju, o rywalach. Ta impreza to dla nas ogromne wyzwanie - mówi kapitan drużyny Sławomir Szmal.

Z marzeniem walki o medal Euro 2010 w piątek pożegnali się skrzydłowi Rafał Gliński z Vive Kielce i Arkadiusz Miszka z Wisły Płock oraz bramkarz lubińskiego Zagłębia Adam Malcher. Zmiennikiem Szmala w polskiej bramce będzie grający w Azotach Puławy 22-letni Piotr Wyszomirski. - Szesnastka, która jedzie na mistrzostwa, to najlepszy i najbardziej optymalny skład, jakim obecnie dysponuję - przyznał Wenta. - Najbardziej nie lubię tego momentu eliminacji, gdy trzeba komuś powiedzieć: chłopie, nie jedziesz. Dokładnie wiem, co oni przeżywają, bo sam nieraz jako zawodnik słyszałem to samo od innych - wspomina polski szkoleniowiec.

Tuż przed mistrzostwami kadrze Wenty przybył po PGNiG kolejny sponsor - producent klejów firma Atlas. Umowa sponsorska będzie obowiązywała wyłącznie na Euro. - Piłka ręczna zyskuje w naszym kraju coraz większą popularność. Chcieliśmy, żeby pozytywne emocje na austriackich parkietach i wokół nich były także naszym udziałem, dlatego zdecydowaliśmy się uczestniczyć w tej imprezie - stwierdził Henryk Siodmok, prezes firmy.

S. Szmal, P. Wyszomirski;

B. Jurecki, A. Siódmiak, D. Żółtak;

K. Bielecki, B. Jaszka , M. Jurecki, K. Lijewski, M. Lijewski, T. Rosiński;

M. Jachlewski, M. Jurasik, P. Kuchczyński, T. Tłuczyński.

Marta Pytkowska

marta.pytkowska@infor.pl

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.