Tylko ona potrafi tak się podnieść
Justyna Kowalczyk może stać się popularniejsza niż Adam Małysz - prorokuje Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
Biegaczka z Kasiny Wielkiej w sobotę odebrała nagrodę dla najlepszego sportowca 2009 roku, a w niedzielę wygrała prestiżowy cykl Tour de Ski.
- To był bardzo trudny wyścig - wspomina Kowalczyk, która po sobotnim upadku w biegu na dystansie 10 km klasykiem straciła prowadzenie w TdS na rzecz Petry Majdić. - Starałam się zaatakować Petrę już na samym początku, ale na płaskim terenie ona była bardzo szybka. Gdy w końcu ją doszłam, zdecydowałam się, że przez jakiś czas się za nią po prostu powiozę. Zaatakowałam w końcu na 800. metrze przed metą. Atak okazał się na tyle dobry, że zyskałam nad Petrą kilkanaście sekund przewagi - relacjonowała biegaczka, która tuż po minięciu linii mety długo nie mogła wstać ze śniegu.
- Teraz planuję odpoczynek, zamierzam też coś zjeść i wyspać się. Na świętowanie nawet nie mam sił. A tak w ogóle już dziś wieczorem wyruszamy prosto z Włoch do Tallina i będę się tam przygotowywała do startu w Otepaeae. To jest jedno z moich ulubionych miejsc - zdradza liderka Pucharu Świata. W Estonii Polka odniosła przed trzema laty swoje pierwsze zwycięstwo w karierze. Teraz ma wyraźną chęć na powtórkę.
- Czy to już forma olimpijska? Ja się opieram głównie na własnych obserwacjach oraz na tym, co mówią trener Aleksander Wierietielny i sama Justyna. Ich program - zakładający ciężkie treningi przed sezonem, a później jak najwięcej startów tuż przed igrzyskami w Vancouver - sprawdza się. Ale nawet oni sami nie spodziewali się, że wyniki przyjdą tak szybko. Zwycięstwo w Kuusamo było miłą niespodzianką nie tylko dla nas, ale i dla nich - tłumaczy Tajner, prezes PZN. - A jak będzie na igrzyskach? W każdym kolejnym starcie Justyna pokazuje, że jej forma jest coraz wyższa. Jeśli ta poprawa będzie wciąż postępowała, to Justyna ma szansę zostać największą gwiazdą zbliżających się igrzysk - prorokuje były szkoleniowiec Adama Małysza.
Kowalczyk odnosi ostatnio nie tylko sportowe sukcesy. W ostatni weekend odebrała nagrodę dla najpopularniejszego sportowca 2009 roku w plebiscycie Przeglądu Sportowego i TVP, a kilka godzin wcześniej w konkursie Polskiego Komitetu Olimpijskiego.
Czy Kowalczyk jest w stanie powtórzyć sukces medialny Małysza? - Sądzę, że jest to bardzo prawdopodobne. Adam Małysz był pierwszym zawodnikiem reprezentującym narciarstwo klasyczne, który swoimi wspaniałymi wynikami porwał tłumy kibiców. Justyna może go nawet przegonić, nie tylko w kwestii wyników sportowych, lecz także popularności - uważa Tajner.
@RY1@i02/2010/006/i02.2010.006.000.017a.101.jpg@RY2@
Polka za zwycięstwo w Tour de Ski dostała 100 tys. euro
Fot. PAP/EPA
Justyna Kowalczyk (biegi narciarskie), Anita Włodarczyk (rzut młotem), Piotr Gruszka (siatkówka), Tomasz Majewski (pchnięcie kulą), Anna Rogowska (skok o tyczce), Adam Korol, Michał Jeliński, Marek Kolbowicz, Konrad Wasielewski (wioślarstwo), Tomasz Gollob (żużel), Tomasz Adamek (boks), Anna Barańska (siatkówka), Maja Włoszczowska (kolarstwo górskie)
Marta Pytkowska
marta.pytkowska@infor.pl
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu