Pszoniak zagra Gomułkę, a Fronczewski Zenona Kliszkę
"Czarny czwartek" Antoniego Krauzego będzie pierwszym polskim filmem fabularnym o wydarzeniach Grudnia 1970 roku w Trójmieście.
Kanwą filmu będą losy gdyńskiego stoczniowca Brunona Drywy, który 17 grudnia zginął od strzału w plecy. Autorami scenariusza są dziennikarze Mirosław Piepka i Michał Pruski. Obaj jako kilkunastoletni chłopcy byli świadkami pacyfikacji robotniczych protestów przez milicję i wojsko.
Zdjęcia do "Czarnego czwartku" rozpoczną się w połowie lutego. W halach gdyńskiego portu trwa budowa scenografii. Znajdzie się tam m.in. gabinet I sekretarza KC PZPR Władysława Gomułki. Wiele scen zostanie nakręconych w naturalnych plenerach, z udziałem dwóch tysięcy statystów.
Film wyreżyseruje Antoni Krauze, dla którego będzie to powrót do kina fabularnego po 15 latach przerwy - po raz ostatni stanął za kamerą przy adaptacji szpiegowskiego bestsellera Wiktora Suworowa "Akwarium". Wcześniej Krauze zrealizował m.in. nagradzane "Palec boży" i "Strach" oraz serial telewizyjny "Zaklęty dwór", będący ekranizacją romantycznej powieści Walerego Łozińskiego. Autorem zdjęć do "Czarnego czwartku" będzie Jacek Petrycki, a muzykę skomponuje Michał Lorenc. W głównych rolach wystąpią Marta Bucka-Honzatko oraz aktorzy scen trójmiejskich Marta Kalmus-Jankowska i Michał Kowalski. W postać Władysława Gomułki wcieli się Wojciech Pszoniak, Piotr Fronczewski zagra Zenona Kliszkę, zaś Witold Dębicki - Mieczysława Moczara. Krystyna Janda pojawi się w roli anonimowej kobiety. Premiera planowana jest jesienią.
Cezary Polak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu