Nie przegap
Teatr Polonia komedią "Po co są matki" otwiera w Warszawie sezon teatralny. Sztuka amerykańskiej dramatopisarki Hindi Brooks to rzecz o intensywnej i burzliwej relacji matki i córki. - Obie bohaterki są samotne i znajdują się w trudnym momencie. Dokonują podsumowania dotychczasowego życia. Wszystkie wstrząsające sytuacje, które zdarzyły się w ich życiu, spowodowali mężczyźni. Z tej sztuki dowiemy się nie tylko tego, po co są matki, ale także tego, po co są faceci - mówi reżyser spektaklu Robert Gliński. Główne role w spektaklu grają Joanna Żółkowska i Paulina Holz. - Moja bohaterka ma problem z przyznawaniem się do swoich emocji. Jest najstarszą z trójki rodzeństwa. Ma trochę ponad 30 lat. Córka to całkowite przeciwieństwo mamy. Z całych sił chce, aby jej życie było zaprzeczeniem tego, jak żyła jej matka, ale okazuje się, że to nie jest proste - opowiada Holtz. Premiera spektaklu 28 sierpnia.
W Teatrze Współczesnym w ostatnich dniach sierpnia (26, 27 i 28, o godz. 19.00) można zobaczyć "Sztukę bez tytułu" Czechowa w reżyserii Agnieszki Glińskiej ze znakomitymi rolami Borysa Szyca, Moniki Krzywkowskiej, Dominiki Kluźniak i Andrzeja Zielińskiego. - Popełniona przez niespełna dwudziestolatka "Sztuka bez tytułu" jest zapisem obrazu świata, mikrokosmosem, w którym jak pod szkłem powiększającym możemy zobaczyć ludzi z całą ich bezradnością wobec życia i determinacją, by nadać mu jakikolwiek sens - mówi reżyserka.
"Moda na Wisłę" - to zaś hasło warszawskiego Festiwalu Przemiany (1 - 4 września), w ramach którego odbędzie się kilkadziesiąt imprez. Więcej na przemianyfestiwal.pl.
AM
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu