e-walka "Newsweeka" z "Przekrojem"
"Zapraszamy na nasz fanpage! My nie zaniedbujemy fanów, nie pozwalamy na spam i nie zamykamy treści! (choć wydanie na iPada, oczywiście, też mamy)" - tak na facebookowej tablicy tygodnika "Przekrój" reklamował się konkurencyjny tygodnik "Newsweek".
"Przekrój" odpowiedział wpisem na ścianie "Newsweeka": "Dzień dobry, każdy, kto do godziny 8 wyśle e-mail na konkurs@przekroj.pl, otrzyma nagrodę niespodziankę". Po kilku ledwie minutach wpis zniknął, bo administratorzy "Newsweeka" go usunęli, tłumacząc: "Każdy może mieć własną politykę w tej sprawie - ale my uważamy, że są lepsze miejsca dla reklamowanie się konkurencji niż nasz wall". I wtedy się zaczęło. Na ścianach obu tygodników fani zaczęli wyśmiewać "Newsweek" za niekonsekwencję: sami na obcej ścianie się reklamowali, a innych za to samo usuwają.
Efekt bitwy: "Przekrojowi" w ciągu kilku godzin przybyło ponad 300 fanów. Teraz "Newsweek" ma ich trochę ponad 20 tys., a "Przekrój" blisko 30 tys. Za to w kioskach wygrywa "Newsweek" - w 2010 r. miał średnią sprzedaż 119 tys., a "Przekrój" tylko 46 tys.
@RY1@i02/2011/069/i02.2011.069.000.002c.001.jpg@RY2@
Sylv
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu