Dziennik Gazeta Prawana logo

Bezrobocie schowało się na wsi

1 lipca 2018

W Polsce w rolnictwie pracuje prawie tyle samo osób, ile w Niemczech, we Francji i w Hiszpanii razem wziętych. Oficjalnie bez pracy w tym sektorze jest niecałe 50 tys. osób. Nieoficjalnie liczba ta wynosi co najmniej 600 tys.

Pod koniec września w urzędach pracy zarejestrowanych jako bezrobotni było zaledwie 47,3 tys. osób posiadających gospodarstwa rolne - wynika z danych resortu pracy. To zaledwie 2,4 proc. ogółu bezrobotnych. Eksperci przekonują jednak, że takich przypadków jest zdecydowanie więcej. - Szacujemy, że rolnictwo ukrywa około 600 tys. bezrobotnych - informuje dr Bożena Karwat-Woźniak z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Zgadza się z tym szacunkiem dr Mirosław Drygas, dyrektor Instytutu Rozwoju Wsi i Rolnictwa PAN. Dodaje, że mała liczba rolników zarejestrowanych w urzędach pracy wynika głównie z obowiązującego prawa. W większości nie mogą się oni zarejestrować w pośredniakach jako osoby bezrobotne, nawet jeśli pracowali dodatkowo na etacie poza rolnictwem. Zgodnie z ustawą o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy bezrobotnym może być tylko ta osoba, która nie jest właścicielem lub posiadaczem nieruchomości rolnej o powierzchni użytków rolnych przekraczających dwa hektary przeliczeniowe (według GUS w całym ubiegłym roku dawały one dochód wynoszący 5426 zł). Tymczasem zdaniem ekspertów tylko stosunkowo niewielka część spośród blisko 2,3 mln gospodarstw rolnych jest w stanie zapewnić rodzinom dochód porównywalny do osiąganego przez rodziny pracujące poza rolnictwem. - Takich gospodarstw jest około 300 tys., a około 220 tys. jest w stanie konkurować na rynku - ocenia dr Karwat-Woźniak. Reszta jest na ogół mała i nie zapewnia nie tylko odpowiedniego dochodu, lecz także pracy przez cały rok w pełnym wymiarze. Paradoksalnie zamiast spadać, rośnie liczba pracujących w rolnictwie. Ze spisu rolnego przeprowadzonego w 2010 r. wynika, że liczba osób, które w tym czasie pracowały wyłącznie lub głównie w tym dziale gospodarki, była aż o 249 tys. większa niż przed ośmioma laty i wyniosła 2,2 mln osób. Ten wzrost może być związany z trudną sytuacją na rynku pracy. Utrwala się więc u nas swego rodzaju skansen z potężnym zatrudnieniem w rolnictwie - pracuje w nim prawie tyle samo osób co łącznie w rolnictwie w Niemczech, we Francji i w Hiszpanii.

Pozostało 91% treści
Nie pozwól, by umknęło Ci to, co najważniejsze.
Skorzystaj z promocyjnej subskrypcji
już od 9,90 zł za pierwszy miesiąc.
Zyskaj dostęp do treści.

Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.