Za pracą wyjechały już 2 mln: młodzi, wykształceni, zdeterminowani. Najlepsi
1,5 mln rodaków przebywa poza krajem już ponad rok - wynika z Narodowego Spisu Powszechnego
Dotychczas GUS udostępnił szersze informacje tylko o 1,1 mln Polaków, którzy są na emigracji ponad dwanaście miesięcy. Potwierdzają one wcześniejsze obserwacje - że wyjechali głównie ludzie młodzi. Ponad 243 tys. są w wieku 25 - 29 lat, a 101 tys. w wieku 20 - 24 lata. Natomiast ponad 232 tys. ma 30 - 34 lata oraz 151 tys. jest w wieku 35 - 39 lat.
Jak wykazał NSP, wśród Polaków, którzy przebywają za granicą ponad rok, 551 tys. to mężczyźni, a 614 tys. - kobiety. - Przewaga kobiet wynika między innymi z tego, że często wychodzą za mąż za mężczyzn innych narodowości, co skłania je do osiedlenia się za granicą na stałe. Natomiast partnerkami Polaków prawie wyłącznie są Polki - wyjaśnia demograf prof. Krystyna Iglicka, rektor Uczelni Łazarskiego.
Jeśli chodzi o ukończone szkoły, to okazuje się, że emigranci są na ogół lepiej wykształceni niż ich rodacy przebywający nad Wisłą. - Z naszych badań wynika, że wśród tych osób, które wyjechały za granicę za pracą po wstąpieniu do Unii Europejskiej, 22 proc. ma wyższe wykształcenie. Natomiast w Polsce dyplomem wyższej uczelni może się szczycić 17 proc. osób w wieku 13 i więcej lat - dodaje. Z jej badań wynika też, że w tej grupie emigrantów dominują specjaliści od marketingu i zarządzania, socjologowie i osoby po innych kierunkach humanistycznych. A więc ci, którzy nie mogli znaleźć pracy w kraju, bo rynek pracowników z takimi kwalifikacjami jest u nas nasycony na wiele lat. - Za to znikoma jest wśród nich liczba inżynierów, co pokazało ubiegłoroczne otwarcie niemieckiego rynku pracy dla Polaków. Choć zachodni sąsiedzi liczyli na tego typu specjalistów, to się ich nie doczekali - podkreśla prof. Iglicka.
Jednak oferta pracy dla emigrantów zarówno po studiach, jak i po zawodówce, szkole średniej ogólnokształcącej czy technikum, jest często taka sama. Polacy zwłaszcza z pierwszej fali emigracyjnej byli najczęściej zatrudniani przy pracach fizycznych - w budownictwie, transporcie, rolnictwie, magazynach, handlu i przemyśle, hotelach i restauracjach oraz zajmowali się opieką nad osobami starszymi. Główną przeszkodą na drodze do lepszego zajęcia była bariera językowa. To się jednak zmienia. Polacy są obrotni, zdeterminowani i szybko się uczą, coraz więcej z nich robi więc karierę zawodową za granicą i otwiera tam biznes.
- Z kraju wyjeżdżają osoby z różnych grup społecznych, ze wsi i z miast - twierdzi prof. Wojciech Łukowski z Ośrodka Badań nad Migracjami Uniwersytetu Warszawskiego. W niektórych regionach kraju skutki są szczególnie widoczne.
Z danych NSP wynika, że z niektórych województw wyjechało od kilku do nawet kilkunastu procent osób w mobilnym wieku produkcyjnym (18 - 44 lata). Na przykład z woj. opolskiego ponad 15 proc., woj. podlaskiego - ponad 13 proc., woj. podkarpackiego - prawie 12 proc., woj. warmińsko-mazurskiego - 11 proc. oraz z woj. lubelskiego - ponad 8 proc. - Jest to bardzo niekorzystne, bo rynek pracy jest tam ogałacany ze specjalistów. To zniechęca biznes do inwestycji. A gdy ich nie ma, to nie ma pracy i w efekcie kolejne osoby mogą z tych terenów wyjeżdżać za granicę - ocenia prof. Łukowski. W rezultacie słabe regiony mogą się pogrążyć w marazmie, który nie pozwoli im na rozwój.
@RY1@i02/2012/158/i02.2012.158.00000020c.802.jpg@RY2@
Liczba emigrantów przebywających za granicą co najmniej rok
Janusz Kowalski
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu