Golf nie taki drogi, jak go malują
Sport
Golf to w Polsce nadal niszowa dyscyplina. W naszym kraju funkcjonuje może ze 25 pól golfowych, na których gra ok. 5 tys. zawodników. Dla porównania w znacznie mniejszych Czechach istnieje 300 pól, a liczba amatorów tego sportu sięga 50 tys.
Zdaniem ekspertów bieganie z kijem za małymi piłkami po równo wystrzyżonej łące jest u nas mało popularne, ponieważ utarł się stereotyp, że golf jest dla bogaczy. Tymczasem w rzeczywistości ceny zarówno sprzętu, jak i szkoleń w ostatnich latach wyraźnie spadły. Dobre kije (w zestawie jest 13 sztuk różnego rodzaju) kosztują 1,2 - 1,5 tys. zł, choć można znaleźć też takie zaczynające się od 800 zł. Używany sprzęt wysokiej klasy można kupić na Allegro za 500 - 800 zł.
Godzinna lekcja z trenerem to wydatek ok. 130 - 150 zł. Do tego dochodzą koszty wynajęcia pola - ok. 80 - 100 zł. Kurs indywidualny na Zieloną Kartę (np. siedem 45-minutowych lekcji. z instruktorem) to koszt rzędu 1 - 1,3 tys. zł oraz 150 zł za egzamin końcowy. Im więcej osób uczestniczy w kursie, tym jest on tańszy.
Jeszcze więcej zaoszczędzić można, korzystając z promocji oferowanych np. za pośrednictwem portali z zakupami grupowymi. Przykład - 20-godzinny letni kurs golfa w Łodzi za 299 zł zamiast 750 zł. To jednak raczej opcja dla tych, którzy chcą pobawić się w golfa, a nie się go nauczyć. Lekcja ma sens, gdy bierze w niej udział maksymalnie 4 - 5 osób. Tymczasem przy promocyjnych kursach zdarzają się przypadki, gdy na jednej lekcji gra 30 osób.
Tomasz Żółciak
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu