Autopromocja
Dziennik Gazeta Prawana logo

Rutyna czy młodość

28 czerwca 2018

Analiza

Obaj są gwiazdami Premier League i potrafią w pojedynkę uratować mecz. Petr Czech jest doświadczony i broni pewnie, a błędy zdarzają mu się rzadko. Wojciech Szczęsny na topie jest od kilkunastu miesięcy, ale już zdążył rzucić Anglię na kolana. Częściej się myli, lecz potrafi w niesamowity sposób wyłapać strzały nie do obrony. .

- Czech to chodzące doświadczenie, a tego nie da się kupić za żadne pieniądze - uważa Jan Tomaszewski. Ale Krzysztof Dowhań, trener bramkarzy Legii Warszawa, mówi: - Jest on teraz w gorszej formie niż w trakcie sezonu. Szczególnie było to widać w meczu z Grekami, gdzie popełnił bardzo poważny błąd - mówi. Dowhań uważa, że największym atutem Czecha jest jego wiek, bo dobry bramkarz jest jak wino - im starszy, tym lepszy.

- Jestem zaskoczony, że Wojtek tak szybko wskoczył do pierwszego składu Arsenalu. Wiedziałem, że będzie z niego wyborny bramkarz, ale myślałem, że Arsene Wenger jeszcze trochę potrzyma go na ławce - mówi Tomaszewski. - Brak doświadczenia to główny mankament Wojtka, ale z każdym rokiem będzie on coraz solidniejszy i może kiedyś zostać najlepszym bramkarzem świata - wtóruje mu Dowhań. - Każdy z nich broni inaczej, choć w kilku aspektach są podobni. Obaj świetnie grają nogami, bo na to kładzie się nacisk w lidze angielskiej. Ale sądzę, że Czech jest w tym minimalnie lepszy - dodał.

Kacper Rogacin

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.